Najbardziej jednostronny beef w historii – Kraków vs Miuosh.

Podejrzewam, że jak tutaj siedzimy, każdemu z Nas zdarzyło się pójść na koncert/dyskotekę/event i brać udział w przepychance, dać w mordę lub dostać w mordę. Nie jest to nic nadzwyczajnego i z pewnością jest to wynikiem drobnych nieporozumień, alkoholu czy innych używek. Wyobrażacie sobie, że idziecie na koncert, dostajecie bądź dajecie komuś w mordkę, a nazajutrz piszą o tym portale, ludzie komentują zawzięcie i jest to „hot news”?