Mógłbym słuchać w kółko | Lordofon – „Koło” [RECENZJA]
Już przy premierze pierwszej EPki wywnioskować mogliśmy, że spektrum muzycznych zainteresowań i inspiracji chłopaków jest wyjątkowo szerokie, co potwierdzało samo brzmienie, ale też wyczerpujący opis zamieszczony pod kawałkami. Na swoim pierwszym pełnoprawnym krążku, Lordofon potwierdził to wszystko, co zachwyciło nas na „Plastelinie” i wyniósł to na jeszcze wyższy poziom.