UWAGA OSZUST! Jak kanał TRAPOSFERA oszukuje ludzi.

Screenshot  kopia

Wraz z rozwojem mediów rapowych – pojawiły się nowe opcje promocji. Bez problemu znajdziemy kanały youtubowe czy fan page, które w zamian za pieniądze – oferują wrzutkę do siebie, mającą zwiększyć zasięgi. Dzisiaj o jednym z nich, a konkretniej – o kanale na Youtube, który bierze pieniądze i nie wywiązuje się z umowy. Panie i Panowie – TRAPOSFERA we własnej osobie.

26 marca na Nasz fan page (i zapewne wiele innych) trafiła wiadomość od Kacpra Durskiego. Taka wiadomość wpłynęła również do Lil Konona i zainteresowała nas na tyle, że zaczęliśmy pytać i dociekać, na ile są to fakty.

W skrócie – kanał TRAPOSFERA mający około 50 tysięcy subskrybentów, tworzy filmiki z clickbaitowymi tytułami, wrzuca relacje z koncertów, część relacji raperów z Instagrama. Na początku każdego filmiku jest miejsce dla młodych raperów – ot, wrzucają kawałek utworu. Taka usługa kosztuje 100 zł. Za 200 zł właściciel kanału jest skłonny wrzucić całe numer na kanał TRAPOSFERY.

Poprosiliśmy Kacpra o dowody, które jasno wskazywałyby na oszustwo ze strony TRAPOSFERY. Dostaliśmy je od ręki i publikujemy poniżej.

W skrócie – Kacper napisał do Dawida Cielniaka – właściciela TRAPOSFERY. 5 LUTEGO.

Był zainteresowany wrzuceniem swojego kawałka do intra kolejnego filmiku jaki pojawi się na kanale TRAPOSFERA. Mamy 5 lutego. Wszystko odbywa się zgodnie z planem – Panowie wymieniają się uprzejmościami, Kacper wysyła potwierdzenie przelewu na 100 ZŁ (tyle kosztuje taka usługa w cenniku TRAPOSFERY). Potwierdzenie przelewu zostaje wysłane 17 LUTEGO. Po dokonaniu wpłaty zaczynają się schody – najpierw zbywanie, potem całkowita olewka i unikanie kontaktu. Mamy dzisiaj 11 KWIETNIA – wrzutki nie ma nadal.

Próba kontaktu

Wspominałem na początku o LIL KONONIE. Byliśmy w stałym kontakcie i stwierdziliśmy, że zanim cokolwiek ruszymy – dobrze byłoby zweryfikować te opinie u drugiej strony. Lil Konon napisał stosowną wiadomość do zainteresowanego – na nic. Zainteresowany odczytał i… olał temat. Konon dokładnie wyjaśnił mu w czym rzecz – że jest w posiadaniu screenów, które stawiają TRAPOSFERĘ w negatywnym świetle i chciał to wyjaśnić. Krótki komentarz jaki dostał Konon poniżej.

* * *

Moglibyśmy w tym momencie zakończyć ten tekst. Jednak jedna osoba (mimo, że przedstawiła wystarczające dowody) – to dla nas za mało. Zaczęliśmy szukać więcej poszkodowanych.

Szukaliśmy dalej i dzięki uprzejmości Kacpra – znaleźliśmy kolejną oszukaną osobę.

Sytuacja bliźniacza. Znów problem z wrzuceniem, kręcenie, propozycja wrzucenia na kanał z 1 tysiącem subskrybcji (!!!!). Wiadomości pochodzą z 25 lutego i jak łatwo się domyślić – żadnego kontaktu ani wrzutki do dziś.

Kolejna ofiara na filmiku poniżej.

Cenzura dotyczy danych do przelewu.

Epilog.

Nie chcemy wywoływać afer ani gównoburz, ale w momencie gdy oszukiwani ludzie zgłaszają się do nas, mając jasne dowody – nie możemy pozostać na takie sytuacje bierni. Tu już nawet nie chodzi o to, czy zainteresowany wrzuci, czy nie wrzuci. Chodzi o sam fakt, że od 1,5 miesiąca zalega z usługami, które sam proponował, za które wziął pieniądze. Nie ma u niego żadnych skrupułów, skoro olewa wiadomości i nie poczuwa się w najmniejszym stopniu do tego, by wytłumaczyć się głównym zainteresowanym.

NIE POLECAMY TEGO UŻYTKOWNIKA I PRZESTRZEGAMY PRZED JAKĄKOLWIEK WSPÓŁPRACĄ Z NIM. UDOSTĘPNIJCIE TO I OSTRZEŻCIE INNYCH LUDZI.

WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA LIL KONON, KTÓRY CAŁY CZAS CZUWAŁ NAD SYTUACJĄ I ZDECYDOWAŁ SIĘ RÓWNIEŻ ZAREAGOWAĆ.

Robert “Fevowy” Połomski.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*