Ironia w inteligencji – Szesnasty. (FENOMENalnie!)

Szesnasty rap
https://www.facebook.com/szesnasty.tsn/

Dziś w #FENOMENalnie raper dzięki któremu można spojrzeć na świat w trochę bardziej satyryczny sposób. Umiejętnie przemyca ważne i wartościowe treści w sposób ironiczny, sarkastyczny i lekki.

Łukasz Jakubowski – Szesnasty.

Pierwszym fenomenem, o którym wspomniałam już wyżej jest niesamowita umiejętność wprowadzania w twórczość satyrę i ironię. Mimo, że gro ludzi kojarzy Szesnastego głównie z kawałków „Trzy litery”, „Serduszko” i „Neony” to Łukasz pokazał, że przekazuje świat w wielu barwach nie bojąc się przedstawić sytuacje delikatnie prześmiewczo. „Akademia Pana K.” zestawiając bajkę dzieciństwa ze zmianami, które dzieją się wraz z rozwojem czy np. „Książe” przedstawiający wyimaginowane ideały dzisiejszych ludzi.

„Gdzie się podziały wszystkie dobre Adamy?
Mówię mu: a Adam Małysz? A Adam Ostrowski?
Ty Łukasz, nie wygłupiaj się, oni są dorośli
Znam Europy zakątki i jak mam się nie bać?
Jak zamiast o Adama, dziś łatwiej o Ahmeda?”

Szesnasty – Akademia Pana K.

Opowiedz mi historię

Czymś co również jest cechą dość charakterystyczną Łukasza są też storytellingi. Nie każdy z biegu przypisałby tę formę akurat do Szesnastego, ale faktycznie na jego płytach można znaleźć wiele skonkretyzowanych historii z przemyconą wartością dodaną. Nie są to też typowe „storytellingi”, posiadają też bezpośredni zwrot do słuchacza. Jako odbiorcy dostajemy takie utwory jak np. „Ballada pod monopolowym”, „Spotted: Ustawki”, „Jesteś taki”, „Ciuciubabka” czy wspomniane wyżej, popularne „Trzy litery”.

„Więc zanim będzie pogrzeb któregoś tam z naszych
I zanim bezsensownie wytłuczemy braci
I zanim w ogóle będzie tak naprawdę kiepsko
To polej jeszcze kielon, jutro idziemy na Wiejską
Ramię w ramię idziemy na Wiejską”

Szesnasty – Spotted: Ustawki

Kolejnym fenomenem jest niesamowicie czujne spostrzeżenie świata. Oprócz storytellingów w każdym numerze Łukasza znajdziemy obserwację dnia codziennego okraszone mocnym flow i vibem. Jednak wiele jego tekstów należy nierzadko brać na opak, bądź po prostu mocno metaforycznie.

„Obrałeś cel rozpłacz się mówiąc, że to niemożliwe
Powtarzaj “nie, bo widzę”, lecz niebo limitem nie jest
Jak chcesz zobaczyć limit to patrz w ziemię
Niepowodzenie mordo, poddaj się, sięgnij dna”

Szesnasty – Regres osobisty

„Zanim wybadasz co jest po drugiej stronie lustra
Na placu zabaw Alicja zdąży się wyhuśtać
Lepiej nie stawaj, jak stajesz w miejscu cofasz się
Żeby stać w miejscu trzeba biec, biec, biec”

Szesnasty – Bal

Emocjonalna odsłona

Czymś co jest też fajnym zabiegiem u Szesnastego jest przekaz emocjonalny, uczuciowy. Nie jest to tylko raper od „beki”, żartu i ironii. Potrafi przekazać naprawdę mocne emocje. „Gwiazdy” to jeden z moich ulubionych tracków Łukasza, ale jest więcej takich utworów. „Bal na czubku zapałki”, „Stolik nr 21”, „Pubfiction”, „Szklanka”, „Dwanaście pięter”, „Ten dzień”… Niesamowite, jak dobrze przychodzi mu zmiana stylu z numeru na numer, a dzięki temu słuchacz dostaje bardzo zróżnicowany materiał mogąc znaleźć coś na każdy humor.

„Poleżmy przez kwadrans jeszcze
Albo bezczelnie przez trzy kwadranse
A jeśli obiecam że jutra nie będzie
Poleżysz tak ze mną jeszcze piętnaście?”

Szesnasty – Gwiazdy

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*