Więcej niż tylko ulicznik… EPIS DYM KNF (FENOMENalnie!)

epis dym knf raper
Źródło: https://www.facebook.com/episdymknf/

Dostałam pierwszą propozycję rapera, którego fenomen miałabym przedstawić, podnoszę tę rękawicę! (Dalej możecie podsyłać swoje propozycje)

EPIS DYM KNF

Kojarzony głównie z nurtem ulicznym reprezentant Step Records. Ten rodzaj rapu jest dość specyficzny ze względu na dosadne zakorzenienie w “oldschool’u” i mocnych brzmieniach.

Co sprawia w takim razie, że to po utwory Dawida ludzie sięgają?

W górę serca!

Przede wszystkim, z czym raczej zgodzą się wszyscy, sympatycy czy też nie bytowskiego artysty – motywujące przekazy.

“W górę ręce te, które są w dole
W górę serca, podnieś wysoko brodę
Pokaż, że możesz, niech runie bariera
Bądź wybrańcem, co roz-pier-doli schemat”

EPIS DYM KNF – “NGU”

Jest to cytat z flagowego i jednego z najbardziej znanych utworów artysty “NGU” – potrafi podnieść na duchu, prawda? Dodać do tego klasyczny ale melodyjny bit – głowa sama się buja.

Charyzma i vibe

Ponadto, nie można odebrać temu zawodnikowi charyzmy w głosie. Wiecznie zachrypnięte struny głosowe, vibe w tonacji – powiedziałabym rap-rasta – potrafi urzec.

I pewnie wielu z Was urzekł. Pojawia się takie przyjemne odczucie słuchając tego głosu, a człowiek nawet nie zauważy kiedy zacznie wchodzić w ten klimat.

Przyjemny oksymoron

Kolejnym elementem składającym się na jego fenomen, w moim odczuciu, jest odbiór całego wizerunku. No bo zobaczcie. Uliczny nurt, facet w dresie, czapka.

Można by pomyśleć dość stereotypowo. Ale, słuchając kawałków (dodatkowo jeżeli jest teledysk – również go oglądając), to patrząc na tego faceta, który zrobił numer, dzięki którym ludzie zaczynają przygarniać zwierzaki ze schronisk bądź z ulicy – pojawia się oksymoron, ale bardzo przyjemny oksymoron.

Jest to zastanawiające, budzi ciekawość, chęć dowiedzenia się o co tak naprawdę chodzi. Intryguje.

Mnie osobiście właśnie te trzy cechy skłoniły do przejrzenia twórczości Dawida. A Ciebie?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*