Powiedz mi coś więcej, niż to, co ma do przekazania cała rap gra…|Iggy Not Pop x Tap3s – Powiedz mi coś więcej [recenzja]

Lubię czasami zerknąć do polskiego podziemia i sprawdzić co ma ciekawego do zaoferowania. Po moich obserwacjach wiem, że można czasami tam odnaleźć perełki, które posiadają o wiele większą jakość niż muzyka proponowana nam przez główny nurt. W wielu przypadkach chodzi przede wszystkim o brzmienie, rzadko natomiast odnajduję świeżość pod względem warstwy lirycznej. Zespół Iggy Not Pop x Tap3s ofiarował nam coś innego zarówno w pierwszym, jak i drugim aspekcie. Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją krążka ”Powiedz mi coś więcej”, który mnie, osobiście, zachwycił.

Iggy Not Pop x Tap3s - Powiedz mi coś więcej (okładka)

Powiedz mi coś więcej o tej płycie

”Powiedz mi coś więcej” to 10 utworów, różnorodnych, zarówno pod względem treści, jak i brzmienia. Za mix odpowiada jeden z najlepszych producentów w tym kraju, czyli Webber, natomiast masteringiem zaopiekował się DJ Eprom. Scratche i cuty wykonał Beat Le Juice. Gościnnie na tym materiale wystąpili: rockowy gitarzysta – Olaf Deriglasoff, kompozytor – Tymon Tymański, reprezentant Alkopoligamii – Pjus, Jutuber i Gaja Raputa.

Klimat krążka zdecydowanie stawia ten album, jak i samych wykonawców, w kręgu alternatywnego rapu. Na początku może się słuchaczowi wydawać, że płyta ta może trafić jedynie do ludzi po trzydziestce. Z kolei ci, co posiadają już dwójkę bądź wciąż im jej brak, według fana rapu, nie odnajdą tu nic dla siebie. Tymczasem ja mam prawie 22 lata i większość numerów zaprezentowanych na tym krążku do mnie trafia. Trzeba tylko potrafić je dobrze zinterpretować.

Jak wspomniałem, jest to alternatywny rap, nie może być więc łatwo. Zwłaszcza że czuć ten Łonowo/Webberowy klimat. On zawsze wywołuje u mnie ciarki. W szerszym mainstreamie niestety niekoniecznie jest on pożądany.

Powiedz mi coś więcej o warstwie lirycznej

Jak napisałem wcześniej, warstwa liryczna różni się tutaj, od typowej treści, oferowanej przez główny nurt. Nie znajdziemy tutaj ani smutnych Lil Peep’owych wersów o tym, że ona mnie zdradziła i muszę wziąć teraz Xanax ani tych flexowych linijek, kojarzonych przede wszystkim z dominującym we współczesnej muzyce, trapem.

”Nie chcę znowu słuchać, że żałujesz, że go znałaś, że kochasz, że tęsknisz i że zostałaś sama”

Iggy Not Pop – ”Powiedz mi coś więcej”

Powiedz mi coś więcej o codzienności

Na ”Powiedz mi coś więcej” nie znajdziemy wielkich frazesów, filozoficznych treści, próby jakiegokolwiek przekonania słuchacza do danej idei. Tutaj to zwykłe, proste czynności, sytuacje czy rzeczy budują warstwę liryczną albumu. I robią to w świetny sposób.

Każdy z nas na pewno wpadł w sytuację, w której ktoś go zdenerwował i tym samym musieliśmy przez to srogo przekląć, prawda? Albo zdarzył się nam incydent z sąsiadem, który wyszedł z psem i pozwolił mu na całkowitą wolność na naszym trawniku. Nie denerwowało cię słuchaczu, to, że ktoś cię ocenia? Jesteś leniem, prawda?

Jeśli to, co napisałem wyżej, dotyczy właśnie ciebie (myślę, że na pewno, ponieważ nie uwierzę, iż nie miałeś nigdy konfrontacji ze starą babcią w autobusie i nie musiałeś się z nią wykłócać o miejsce siedzące) to ta płyta jest o tobie i dla ciebie. Nie uwierzę też, iż nigdy nie wdepnąłeś w psie odchody pozostawione pod twoim blokiem kilka sekund temu i nie zdenerwowało cię to. Jestem przekonany, że uraziłeś się kiedyś z powodu tego, iż jakaś osoba oceniła cię tylko i wyłącznie po wyglądzie bądź po wykonywanym przez ciebie zawodzie.

Ta płyta zbudowana jest z bardzo dobrze poprowadzonych opowieści, gdzie każdy detal ma znaczenie.

”Idę chodnikiem, nie mam żadnych złych zamiarów/ I pojawia raptem mi na drodze się jakiś staruch/Środkowy dla chamów/Wiesz, nie jestem niegrzeczny, ale po co on wychodzi z domu, kiedy mi się spieszy”

Iggy Not Pop – ”Przecinki”

Ironia zawsze na plus

Ważną rolę w warstwie lirycznej ”Powiedz mi coś więcej” odgrywa ironia. To właśnie, dzięki niej, czujemy na tym albumie Łonowo/Webberowy klimat.

Przykłady? Kawałek ”Nie Wyrastaj!” w którym Iggy Not Pop wyśmiewa ludzie udających wielkich dorosłych. Numer ”Vicent Adultman” podejmujący temat ”prawdziwej męskości” i kwestionujący stereotyp silnego, potrafiącego wszystko zrobić, mężczyzny. Track ”Opowiada-nie” w którym jest przedstawiony temat ideologii. Iggy Not Pop przyjmuje też na tym numerze stanowisko, że żadne skrajności i twarde trzymanie się przy swoim wcale nie jest takie dobre, jak nam się wydaje.

Zwłaszcza w kontekście współczesnego rapu. Polski słuchacz jest od dawna podzielony i traktuje rap jako ideologie, a nie muzykę. Wojna pomiędzy trueschool’em, a newschool’em trwa od paru ładnych lat. Iggy Not Pop wyśmiewa na ,,Opowiada-nie” te podziały jednocześnie zachowując dystans (nie tylko w tym aspekcie).

”Jestem trochę mainstream, jestem trochę off/Wybieranie mnie mierzi, ja lubię to i to/Lubię prosty tekst, czasami coś przykryję metaforą/Na koncercie lubię ostry jazz, na weselu tańczę do disco polo”

Iggy Not Pop – ”Opowiada-nie”

Powiedz mi coś więcej o brzmieniu

Iggy Not Pop nie jest jedynym zainteresowanym, który zrobił bardzo dobrą robotę na tym albumie. Nie zapominajmy o duecie producenckim – Tap3s. Odświeżył on, na tym projekcie, oldschool’owy vibe, wprowadzając na moje ciało, ciarki. Usłyszymy na tym projekcie i brudne bębny rodem z rapu USA 90’s i gitarę rockową i soul’owe, przyjemne brzmienie oraz jazzowe trąbki. Największym zaskoczeniem jest jednak beat z utworu ”Powiedz mi coś więcej” gdzie zdecydowano się na połączenie rapu z country. Udana fuzja.

Iggy Not Pop idealnie odnalazł się na beatach duetu Tap3s poprzez i agresywne, bezczelnie rapowanie i spokojne, ale nie miałkie, podśpiewywanie. Ten dualizm bardzo dobrze widać w utworze otwierającym płytę, czyli w ”Kołysance”. Tam, raper z podziemia, śpiewa usypiająco na soul’owej produkcji po to, aby nagle nas rozbudzić ostrym wejściem na mocnych bębnach.

Czuć na ”Powiedz mi coś więcej” chemię na linii raper – producenci, a to zawsze wyznacznik pewnego sukcesu.

Taki rap ma szansę zaistnieć?

Jak widzicie, ”Powiedz mi coś więcej” należy zdecydowanie do alternatywnego nurtu w polskim rapie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że krążek ten pewnie nie przebije się do szerszego grona słuchaczy, z których większą część stanowi jednak posiadająca inne priorytety młodzież. Niemniej warto z ciekawości przesłuchać ten album, aby odkryć, że może istnieć inna liryka niż ta o hajsie i smutku, a także inne brzmienie niż cloud trap. Iggy Not Pop to bardzo interesujący zawodnik i wróżę mu drogę Kamila Pivota.

1 Trackback / Pingback


  1. Warning: Creating default object from empty value in /home/platne/serwer49906/public_html/wp-content/plugins/dofollow-case-by-case/dofollow-case-by-case.php on line 561
    Anonim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*