Lil Konon: “Można robić pewne rzeczy profesjonalnie będąc przy tym “swoją mordą”” [WYWIAD]

Rap jak szatnia w grach zespołowych – nie obejdzie się bez szyderki i dowcipów. A jeśli o dowcipach mowa – w rapie, to właśnie memy są dominującą formą żartu. A jeśli o memach mowa – porozmawiamy z człowiekiem, który domagał się informacji na temat Gustawa (psa Bedoes’a), który błyskawicznie rozwija się w tej dziedzinie, tworząc memy, które docierają do szerokiego grona ludzi. Z człowiekiem, który ma rewelacyjny kontakt ze swoim fan basem i mógłby stanowić przykład dla wielu (w tym dla mnie).

W rozmowie z Fevowym (Robert Połomski) – Lil Konon!

O swojej stronie i memach…

❓FollowRap: Zacznijmy od początku – czym się zajmujesz na swojej stronie? Jaka jest Twoja działalność?

✔️Lil Konon: Siema mordy, moja strona w głównej mierze powstała po to by komentować sprawy rapowe, przedstawiać swoje własne spostrzeżenia, dyskutować. Wszystko rzecz jasna z bardzo indywidualnym poczuciem humoru, którego ja poszukiwałbym u innych. Z czasem zacząłem robić również memy, w zasadzie sprawia mi to frajdę, jednakże – hip-hop na miejscu pierwszym.

❓FollowRap: Jak wygląda robienie memów z Twojej perspektywy? Gdzie znajdujesz inspirację? Jak je tworzysz, w jakim programie, gdyby ktoś również chciał się tym zająć?

✔️Lil Konon: Memy od samego początku robię w programie GIMP, którego podstawy pamiętam jeszcze z czasów licealnych – nie jest to skomplikowany program, a naprawdę idzie w nim sporo zdziałać. Jeśli chodzi o samą inspirację, to zdecydowanie uzależnione jest to od artystów, którzy dają mi niejako “narzędzie” do pracy, które ja muszę umiejętnie wykorzystać by stworzyć coś, co przykuje uwagę innych. Trzeba być niezwykle czujnym i sprytnym, mówię zupełnie poważnie.

❓FollowRap: Skąd się wziął pomysł na “Lil Konona“, czy robiłeś lub byłeś częścią jakiejś strony na facebooku, czy to pierwsze takie przetarcie?

✔️Lil Konon: W zasadzie to pierwsze przetarcie jeśli chodzi o FP. Jakiś czas temu komentowałem sporo rzeczy z profilu prywatnego, był to okres kiedy moim zdjęciem profilowym była postać Krzysztofa Kononowicza w dredach, kilka osób zwracało się do mnie wtedy “Lil Konon” i tak już pozostało. Stwierdziłem, że skoro rzeczy komentowane przez moją skromną osobę zyskują uznanie innych to czemu nie wykorzystać tego, wiesz o co chodzi. Tak powstał Lil Konon na przełomie bodajże stycznia i lutego tego roku.

O rapie i mediach…

❓FollowRap: Od czego wzięła się Twoja zajawka na rap?

✔️Lil Konon: Taka prawdziwa zajawka na rap to rok 2006. Wtedy właśnie zapierdalałem z nogą w gipsie przez 2 miesiące, spotkałem starych znajomych, którzy “sprzedali” mi swoją zajawkę. Opowiadali sporo, dzielili się wiedzą i numerami. Pomyślałem wtedy, że chciałbym by rap towarzyszył mi już przez następne lata i jestem bardzo szczęśliwy, że moje zamiłowania muzyczne się nie zmieniły, mimo że zmieniły się sympatie odnośnie poszczególnych artystów. Wiesz jak jest, człowiek dorasta, szuka w tym wszystkim czegoś nowego, unikalnego. Dlatego praktycznie nie sprawdzam już rzeczy, które na tamten czas kształtowały mnie muzycznie, bo najzwyczajniej w świecie nie tego szukam na chwilę obecną. Kto wie, może kiedyś się to zmieni, póki co zdecydowanie newschool.

❓FollowRap: Widząc Ciebie oraz wiele innych takich stron jak Twoja – można odnieść wrażenie, że jesteście częścią rapowych mediów, nie sądzisz?

✔️Lil Konon: Myślę, że zdecydowanie tak. Ktoś może powiedzieć, że Popkiller, CGM czy Glamrap, (z którym mam “kosę” z racji tego, iż wypomniałem im słynne “kopanie bitcoinów” za co poczęstowali mnie banem) to strony które są wyznacznikiem mediów społecznościowych w kategorii “rap” w Polsce. Jest jednakże spora różnica między nimi, a tym co staram się robić ja. Wspomniane FP starają się robić to profesjonalnie, jednakże jak dla mnie – bardzo sztywno i sucho. Nie jest to zarzut, jednakże mało w tym “ludzkiego” pierwiastka. Wiesz, ja szukam po drugiej stronie “człowieka”, z którym mógłbym wymienić kilka zdań, czasami się posprzeczać ale mimo wszystko czuć się częścią tego wszystkiego. Staram się dlatego by ludzie u mnie śmiało dyskutowali, ja również często biorę udział w polemikach. Taki był też mój cel tworząc Konona, masz się czuć jak wśród “swoich”, jako tworzący część strony, którą kiedyś tam polajkowałeś.

❓FollowRap: Czy myślisz, że takie media jak Twoja strona, już są lub będą w przyszłości traktowane na równi z serwisami internetowymi typu Popkiller, cgm?

✔️Lil Konon: Tak jak już wspomniałem mordo w pytaniu wyżej, myślę że tak. Można robić pewne rzeczy profesjonalnie będąc przy tym “swoją mordą”. Wydaje mi się, że tego oczekują teraz ludzie po drugiej stronie. Powiem Ci jak to wygląda z mojej perspektywy. Wchodzę na pierwszy lepszy FP związany z rapem, widzę wyrecytowaną informację, zdjęcie, czasami link – traktuję to tak jakbym czytał gazetę, w zasadzie nie porywa mnie to. Chcę też dlatego robić to “inaczej”, ludzie mają otrzymywać ważne w moim przekonaniu informacje w sposób taki by przy okazji ich to zachęciło, a morda wiedziała o co chodzi.

❓FollowRap: Patrząc, że niektóre z takich stron, zajmują się powoli promocją podziemnych, nikomu nieznanych raperów, sądzisz, że być może kiedyś, któryś z nich zostanie zatrudniony w wytwórni jako właśnie pozyskiwacz takich diamentów?

✔️Lil Konon: Powiem Ci, że miałem jakiś czas temu plan by wspierać młodych, uzdolnionych ludzi ale wtedy nie pozwalały na to “zasięgi”, którymi dysponowałem. Na chwilę obecną twierdzę, że powinienem się nad tym poważnie zastanowić, być może akurat dla kogoś będzie to “furtka” gdzieś wyżej. Myślę, że idealnym przykładem jest tu Kstyk (ty kurwo), który w moim przekonaniu świetnie promuje młodych artystów wrzucając ich numery na swój kanał yt. Wiem, że na “Aberracji” – którą posiadam – jest chociażby Reto, Wiatr, ejmatt, Futuryje czy Komil. Gdzie w chwili obecnej znajduje się Reto – chyba nie muszę mówić. Nie chciałbym skłamać, ale VBS i chyba Zeamsone to również mordy Kstyka, VBS na pewno. Także coś podobnego również wchodzi w grę, wszystko zależy w zasadzie od możliwości i czasu.

O przyszłości i przeszłości…

❓FollowRap: Coraz częściej pojawiają się głosy wśród raperów, producentów o przenosinach na inną platformę z powodu cięcia zasięgów przez Facebook. Jak myślisz, na ile są to słowa mające pokrycie – i jeśli mają pokrycie – gdzie mógłby być potencjalny kierunek, który by obrali.

✔️Lil Konon: To co w chwili obecnej dzieje się z zasięgami FB to żart, naprawdę. Mając połowę ludzi mniej u siebie, potrafiłem “wyciskać” lepsze wyniki aniżeli teraz. Wiesz, to frustrujące kiedy chcesz przekazać fajne rzeczy ludziom, a utrudnia Ci się to w każdy możliwy sposób. Wiem, ze istnieje platforma będąca połączeniem FB oraz Instagrama, nie pamiętam dokładnie nazwy – chyba Vero. Jestem zdania, że jeśli FB prędko nie zrobi czegoś by ułatwić nam pracę to najzwyczajniej w świecie spierdolimy w inne miejsce.

❓FollowRap: Na jaki projekt czekasz ze zniecierpliwieniem, i co – z tych, które wyszły w tym roku – Cię rozczarowało, a co pozytywnie zaskoczyło?

✔️Lil Konon: Powiem szczerze, że w chwili obecnej czekam najbardziej na duet Taconafide, nie tylko z ciekawości, ale również dlatego, że lubię rzeczy, które robią czy to w pojedynkę, czy wspólnie. Mamy dopiero początek roku, “Boruto” zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie, chociaż okładka jak dla mnie – spory downgrade – po pierwszych zdjęciach frontu spodziewałem się dużo lepszej jakości. Co mnie nie zachwyciło? Nie zachwycił mnie nowy Kę, ale składa się na to sporo czynników, o których pisałem już u siebie. Brak charakterności. Zapewne jest to spowodowane zmianą stylu życia, ustatkowaniem się, odstawieniem alkoholu. Może zabrzmi to dziwnie, ale wolałem Piotrka z czasów kiedy spożywał alkohol i to wszystko było u niego takie “brudne”. Nie zmienia to faktu, że życzę mu powodzenia i wytrwałości w trzeźwości.

❓FollowRap: Jakie masz plany na rozwój strony oraz swojej działalności?

✔️Lil Konon: Planów mam dużo, wydaje mi się że za dużo. Muszę kiedyś usiąść, otworzyć piwko i “przesiać” to wszystko tak, by wybrać rzeczy najważniejsze. Nie chciałbym na chwilę obecną zdradzać czegokolwiek, by nie musieć się tłumaczyć, jak chuj z tego wyjdzie albo i nie wyjdzie. Niech to sobie powolutku zapierdala.

❓FollowRap: Jakie strony możesz polecić czytelnikowi, co tam znajdziemy?

✔️Lil Konon: Strony które mogę polecić? Z pewnością Wciąż się śmieję. BLOG – nie dlatego, że znamy się z autorką osobiście ale dlatego, że wiem ile pasji i serca wkłada w to wszystko, przy okazji posiada ogromną wiedzę i zajawkę, pozazdrościć. Oprócz pasji jaką jest rap, znajdziemy tam również sporo zajawek kulinarnych. Dojebane rzeczy robi, wiem co mówię. Poza tym SB WackijaKłebonifadeCzłowiek Bangier oraz Konsument rapu to mordeczki, z którymi trzymam się praktycznie od samego początku i wiele mi pomogli, wymieniamy się często spostrzeżeniami czy najzwyczajniej w świecie – pierdolimy wspólnie o bzdurach. U nich klasyka gatunku jak i u mnie, rapowo z przymrużeniem oka i sporą dawką dobrego humoru. Ciebie zostawiłem na koniec Fevowy, początki są najtrudniejsze – ważne by “zarazić” ludzi swoją pasją i podejściem. Bądź konsekwentny, a z pewnością zostanie Ci to wynagrodzone, wiesz o co chodzi mordo.

❓FollowRap: Dzięki za rozmowę!

✔️Lil Konon: To ja dziękuję za propozycję wywiadu. Wiem, że trochę się naczekałeś ale myślę, że nie zawiodłem oczekiwań. Bądź co bądź – byłeś pierwszą osobą, która zaproponowała mi taką formę rozmowy. Pozdrawiam mordo.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*