Vibe na pierwszym miejscu – PlanBe. (FENOMENalnie!)

PlanBe
https://www.facebook.com/planbetl

Dziś w odsłonie cyklu raper, z którym łączą mi się mieszane uczucia. Myślę, że z początkiem wybuchu jego talentu mogłam nazwać się osobą bardziej przychylną jego twórczości, natomiast teraz niestety musiałabym się nad tym zastanowić. Jednak ma w sobie coś co przyciąga szerokie grono odbiorców. Co takiego?

Bartosz Krupa – PlanBe.

Pierwszym fenomenem, który jest pozytywnym aspektem jak najbardziej jest vibe jaki ma Bartek. Nie można mu odmówić bardzo luźnego, chilloutowego stylu, który nieraz wpływa na lepszy odbiór utworów, kiedy słyszy się, że raper bawi się tym co tworzy i cieszy się ze swoich kawałków. Wiele numerów Planka są idealne do leżenia na hamaku i jednoczesnego przekminiania metafor połączonego z wyłączeniem myślenia. Ot, paradoks.

Drugim fenomenem powiązanym z powyższym jest umiejętność nawinięcia nawet trochę poważniejszych rzeczy w luźnym wydaniu. Choć ogólny wydźwięk tematyki Bartka raczej przemawia za spełnianiem marzeń, łapaniem okazji, cieszeniem się z życia i chillem to jednak gdy trafia się jakiś “cięższy” temat w porównaniu do reszty – nadal nawinięte jest to ze spokojem i luzem.

“Nie zapomniałem kto mi mówił, że dla takich jak ja nie ma nic
Kto się odwrócił kiedy potykałem się o syf
Pamiętam kto mi wierzył gdy mówiłem o tym cicho
Teraz już nie wierzę w ani jedno słowo dziwkom”

PlanBe – Pamiętam

Złoty chłopak?

Mam wrażenie, że coś co przyciąga do niego rzesze fanów to aparycja. Nie można odmówić tego, że większość odbiorców Bartka to młode dziewczyny. Nie ma w tym nic złego, ale na pewno częściowo wpływ na to ma jego styl zachowania. Można go odebrać jako “chłopaka z sąsiedztwa”, który wydaje się być po prostu dobrą mordą. Możecie nie wierzyć, ale ma to bardzo duży wpływ na odbiór raperów aktualnie.

Coś, co dla mnie jest też wartością dodaną to fakt, że mimo głównego zamiłowania Bartka do zgarnięcia jak największego hajsu, jeżdżenia najlepszymi samochodami i bycia po prostu sławnym przemyca on w swojej twórczości ważne wersy opisujące rzeczywistość. Jego numery nie składają się tylko z pustych tworów, choć wiem, że część osób może mieć takie wrażenia np. po Coli.

“Dość mam być jak freshboy, skończ mi wpychać dresscode
Ziomki wbijać prędko, ktoś wytyka przeszłość
Kiedyś to było, kiedyś to nosiłem baggy i shirt Ronaldinho
Dzisiaj to noszą te spodnie ziomale na zmianę z dziewczyną
Dzisiaj się trochę zmieniło
Ja zawsze byłem tu sobą, z uśmiechniętą mordą latałem do zioma blok obok
I było wesoło i się nie patrzyło na loga, jak coś nie tak było ze sobą

PlanBe – Moda

Planek jest przykładem osoby, która w rapie odnalazła swoją drogę do szczęścia, wykonuje postawiony PLAN (chyba raczej A aniżeli B) i jest do tego młodym, uśmiechniętym chłopakiem. Mimo tego, że nie do końca aktualnie wpisuje się w moje ulubione rapsy (choć np. Insomnię posiadam, bardzo przyjemna płytka), prowadzi odmienną komunikację od tej jaka mnie przyciąga do artystów, to nie można odmówić mu umiejętności poruszania się w rapbiznesie. Potrafi stworzyć hity grane wszędzie (no przyznać się, kto nie zna Coli, Hollywood albo Ona to ziomal?) i zachęcić słuchaczy do swojej osoby.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*