Grime’owe flow – Miły Atz. (FENOMENalnie!)

miły atz rap
https://www.facebook.com/milyatzgpc
W kolejnej odsłonie cyklu pojawia się artysta, który z jednej strony nawija w niszowym stylu polskiego rapu a z drugiej strony łączy w sobie różne ruchy. Zarówno techniczne jak i muzyczne. Grime, Boom Bap, Dubstep i klasyka hip-hop’u.

Miły Atz – Miłosz Szymkowiak

Pierwszym fenomenem Miłosza jest przede wszystkim unikalność. Nawijka w oryginalnym stylu doprowadziła odbiorców polskiego rapu do fascynacji Miłym. Niewielu jest polskich raperów, którzy tworzą w takim kierunku. W momencie, w którym polska scena hip-hopowa w wielu przypadkach zalewana jest falą tych samych dźwięków, rymów i podejmowanych tematów na horyzoncie pojawia się artysta nietuzinkowy.

„Jeśli nie wiesz kto powraca to ATZ czyli boom bap master
Wciąż rozdarty ale ta ksywa mnie zlepia jak plaster
Ze mną kilka dobrych mord co mówią łap za ster
Za mną dawno ludzi sort typu rap hustler”

Miły Atz – Balans
Warsztatowiec

Drugą, charakterystyczną cechą Miłosza jest na pewno warsztat i technika. Jest to raper dla którego przyspieszenia to chleb powszedni nie tracąc przy tym na dykcji, nie ma też obaw przed wypadnięciem z bitu. Mam wrażenie, że na jego numerach ciężko jest znaleźć momenty, w których byłby niekompletny. Od doboru bitu, poprzez styl i technikę tworząc tym wszystkim profesjonalne produkcje.

„Na bani mam gruz ciekawe ile jeszcze uniosę na barach
Zapowiada znów się zbrodnia i kara
Ale nawet nie mów mi że się nie staram
Z rana ogarniam bałagan odpalę bita
Napiszę fita albo się zjaram i będziem kwita na moment
Nie mów o mnie malkontent
Tworzę sobie wspomnień kontent”

Miły Atz – Copypaste
Wychilluj

W utworach Miłego słychać też coś, co jest niewątpliwym atutem dla odbiorców polskiego rapu. Luz. Wciąż słychać zajawkę, miłość do tej kultury i zabawę formą, twórczością. Raper, który już od kilku lat tworzy, mógłby się wypalić, ale nie słychać tego u Atz’eta. Mimo posiadania swojego „wyrobionego” stylu nadal brzmi on jak powiew świeżości w tym „smutnym jak pizda mieście” cytując Taco.

Wielobarwny bez schematów

Pewnym fenomenem Atezecika jest też, mimo wszystko, oldschool. Wielu słuchaczy, którzy dopiero teraz zapoznają się z twórczością, głównie najnowszą, Miłego, mogliby stwierdzić, że bliżej mu do nowych brzmień aniżeli do klasyki hip-hopu. Z jednej strony ciężko jest usadowić Miłosza w którejkolwiek szkole bo prezentuje on bardziej otwartą głowę niż tą schematyczną. Ale jednak przedstawia nam miłość do korzeni.

„Wychował mnie brudny rap, brudny jak bruk pod podeszwą trampek
Stąd miewam oldskulowy styl jak star trek
Zawsze miałem respekt nawet gdy zniknął kwit
Bo zostawałem człowiekiem gdy zamilknął bit”

Miły Atz – Klasyk

Może Miłosz w swoich numerach nie sprzeda Ci przepisu na udane i długie życie, ale nie jest monotematyczny w swojej twórczości, wciąż szlifuje warsztat. Słuchając jego utworów na pewno poczujesz vibe.

Sprawdźcie naszą RECENZJĘ jego najnowszego materiału

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*