5 powodów, dlaczego NALEŻY szanować DJa Decksa.

1. Bezpośredniość.

Hip-Hop. Mimo tego, że to jego złote czasy, to również bardzo burzliwe. Nie ma co prawda głośnych beefów, za to na zdecydowanej większości albumów możecie spotkać zaczepki i punche w stronę… No właśnie. Kogo? Zapewne pierwsze co przychodzi do głowy to epitety, a nie ksywki. Jeśli należycie do osób, które narzekają na strzały w powietrze ze strony osób z branży, to zdecydowanie polecam się zapoznać z wywiadami z Decksem. Który DJ w kraju, na pytanie “Kogo nigdy byś nie zaprosił na swój mixtape?”, rzuciłby konkretnymi ksywami, nazywających ich “nieprawdziwymi raperkami”? Pytanie o to, kto najdłużej nagrywał się na jego ostatni mixtape? Proszę bardzo, leci ksywa. Nie musi wymachiwać rękami na klipach, i bluźnić co drugie słowo, aby udowodnić, że ma jaja. DJ Decks wchodzi, mówi i wychodzi. Bez wplątywania się w zbędne pyskówki na instastories.

2. SLU.

17. Tyle właśnie lat Decks był DJem legendarnego Slums Attack. Generalnie, ten etap jego kariery jest na tyle znany ogółowi, że rozpisywanie się na ten temat mija się z celem. 2 złota. 3 platyny. Reedukacja w platynie zaledwie 5 dni po premierze. Wyjście legendarnego “Na legalu?”. Trasy koncertowe po dosłownie całej Europie, ale również po ojczyźnie kultury hip-hop – USA. Nowy Jork, Detroit, Chicago. Czy trzeba pisać coś więcej?

3. Sport.

Decks to zapalony sportowiec. Sam przyznaje, że jest od sportu po prostu uzależniony. Nie wierzycie? Proszę bardzo: długoletni rugbysta (skrzydłowy Posnanii), zajawkowicz piłki ręcznej (treningi z Grunwaldem Poznań), epizod z judo (występ na turnieju z ramienia Olimpii Poznań), reprezentant Polski w Taekwondo (w międzyczasie został mistrzem Polski), Triathlonista (Alaskaman Extreme, Austria Extreme Triathlon), zawodnik MMA. Człowiek, który robi takie rzeczy tylko i wyłącznie z własnej woli, oraz osiąga w tym sukcesy będące efektem samozaparcia. Sportowiec z krwi i kości.

4. Mixtape’y.

Za Darkiem 8 mixtape’ów. Dziewiąty, zatytułowany “Mixtape 7”, będzie miał premierę 9 października. Naprawdę ciężko znaleźć wśród czołowych raperów zawodnika, z którym DJ Decks nie współpracował. Fakt faktem, między 2008 a 2016 miał przerwę w wydawaniu “solowych” płyt. Jednak po odejściu ze składu Slums Attack powrócił do tej formuły. Mixtape 5, wydany w 2016 roku, to był majstersztyk, niesamowicie wydany, i z niesamowitym motywem. Jeśli jakimś cudem są osoby, które nie sprawdziły tego krążka, to odsyłam do playlisty.

5. Mixtape 7.

Poprzedni punkt był ogólnie o Mixtape’ach. Ale zdecydowanie ten, na który obecnie czekamy, potrzebuje oddzielnego akapitu. W zasadzie mógłbym zamknąć temat wersem Śliwy: “Weź się zastanów, który DJ w kraju ma legendy ze Stanów”. No to lecimy: Luniz, M.O.P., Ras Kass, Onyx, Kool G Rap, The Beatnuts, Mc Eiht (Compton’s Most Wanted),  Tha Alkaholiks, Mr.Capone-E, Krazy Drayz (Das EFX), O.S.T.R., Major SPZ, Kasia Tontor, W.S.R.H., JWP, Małach, Rufuz, Polska Wersja, Paluch, Śliwa, Pih, Bonson, Przemek Ferguson, Gun Kara.

Ignorant powie – wyjadacze ze Stanów. Wystarczy sypnąć kasą, i wyślą odrzut. Decks odpowie: “z każdym oprócz Eihta rozmawiałem osobiście”. Dotychczas otrzymaliśmy już klipy z udziałem Lunizów, M.O.P., czy Ras Kass’em. A z relacji wiemy, że niedługo ujrzymy również obrazki z udziałem Mr.Capone-E.

Ten Mixtape traktuję jako historyczny moment dla polskiego hip-hopu. Mimo już wielu zagranicznych gości na płytach polskich raperów, to dotychczas nie było projektu na taką skalę, i z takimi gwiazdami. Mixtape dalej możecie zamawiać preorderowo na djdecks.pl.

Aleksander Dyka

1 Trackback / Pingback


  1. Warning: Creating default object from empty value in /home/platne/serwer49906/public_html/wp-content/plugins/dofollow-case-by-case/dofollow-case-by-case.php on line 561
    Anonim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*