Kim jest Mick Jenkins z nowego singla Quebonafide?

mick jenkins

Tego, że pojawił się nowy singiel Quebo, trudno było nie zauważyć. Postaci autora nie trzeba szczególnie nikomu w Polsce przedstawiać. Nie każdy natomiast kojarzy kim jest Mick Jenkins, który udzielił się w “MATCHA LATTE” gościnnie.

raper mick jenkins

Krótka biografia

Jenkins urodził się 16 kwietnia 1991 roku w Huntsville w Alabamie. Niewiele jednak stamtąd pamięta, bo w młodym wieku przeniósł się wraz z siostrą i matką do Illinois, do Chicago. Miał wówczas około 10 lat. W wieku 17 lat zaczął pojawiać się na sesjach Young Chicago Authors. Jest to organizacja gdzie młodzi artyści mogą prezentować swoje zwrotki i poezję w formule Open-Mic. W wywiadzie dla Popkillera, Mick mówi, że nauczył się tam wiele o ludziach, kulturze, pisaniu tekstów i że bez YCA nigdy nie zostałby raperem.

Ma też na koncie krótki rozdział kryminalny w 2012 roku. Spędził 34 dni w alabamskim więzieniu za jazdę pod wpływem alkoholu i posiadanie marihuany. Szybko wrócił jednak do Chicago by w pełni poświęcić się muzyce.

Styl

Jego muzyka jest pewną hybrydą wyrazistego, technicznego rapu, zazwyczaj niosącego ze sobą pewne przesłanie i spokojnych, “chillujących” podkładów. Jego producenci często w poszukiwaniu sampli sięgają w okolice jazzu czy soulu. Znacznie odróżnia się od tak często wspominanego ostatnio drillu, którego stolicą jest właśnie Chicago. Podając za Popkillerem: “(…) kolejny po Chance The Rapperze oraz Vicu Mensie (przyp. red. Mick poznał chłopaków poprzez YCA) reprezentant chicagowskiej szkoły rapu, której bliżej do wartości promowanych przez Lupe Fiasco i Commona niż młodych gniewnych z nurtu drill”.

Początki w muzyce

Pierwsze wypuszczone mixtape’y nie są już dostępne do odsłuchania. Jenkins po czasie uznał je za zwyczajnie słabe i czuł, że powstały w okresie gdy nie znalazł jeszcze siebie jako człowieka. Nie chciałby ich już nikomu pokazywać.

Pierwszymi wydawnictwami do jakich możemy dotrzeć są “The Mickstape” ze stycznia i “The Pursuit of HappyNess: The Story of Mickalascage” z sierpnia 2012 roku. W tamtym okresie nawiązał współpracę m. in. z Sabą, a także został członkiem grupy Free Nation.

W 2013 roku wypuścił przełomowy dla niego mixtape – “Trees & Truths“. Gościnnie mogliśmy usłyszeć na nim takie postacie jak Saba, Noname, Jean Deaux i SolarFive. Płyta szybko stała się lokalnym hitem. Dzięki temu wydawnictwo Mick poniekąd zdefiniował swój styl jako rapera posługującego się klasyczną nawijką i zahaczającymi o poetyckość tekstami. Wszystko oczywiście na jazzujących podkładach.

The Water[S]” i rozkwit kariery

12 sierpnia 2014 roku Jenkins wypuścił mixtape “The Water[S]“, który do dziś uważany jest przez wielu za jego najlepsze wydawnictwo.

Cała płyta oparta jest o spójny koncept symbolicznego znaczenia wody, jako synonim prawdy. Tak samo jak zaczynamy odczuwać jako ludzkość deficyt wody, tak samo brakuje nam czystej prawdy. Oprócz samego autora usłyszeć możemy na płycie Joey’a Badassa, The Minda, Noname, a także Jean Deaux.

Następnym wydawnictwem Micka była luźniejsza EPka – “Wave[S]“, gdzie uciekł od koncepcyjności i rozbudowanej metaforyki. Skupił się jedynie na bezpośrednio odczuwanych emocjach, które przelewał na utwory.

Legalny debiut

Jego długo wyczekiwany solowy debiut wypuszczony został w nowojorskiej wytwórni Cinematic Music Group. Promowały go dwa single – “Spread Love” i “Drowning“. Ostateczna data premiery płyty “The Healing Component” to 23 września 2016 roku.

Na płycie udzielili się The Mind i Noname, z którymi wielokrotnie wcześniej Mick już współpracował, a także jazzowy kwartet z Toronto – BadBadNotGood oraz Ravyn Lenae, J-Stock, Xavier Omar i Michael Anthony.

Tak jak na “The Water[S]” Mick roztrząsał koncept prawdy, tak na “The Healing Component” pochylił się nad szeroko pojętą miłością.

Szczególnie warty uwagi jest kawałek “Drowning”, który bezpośrednio nawiązywał do śmierci Erica Garnera – czarnoskórego mężczyzny, który zginął uduszony przez policję podczas interwencji. Powtarzane przez niego wiele razy stwierdzenie “I can’t breathe” zostało zaadaptowane do tego kawałka jako refren.

Co najmniej ciekawe jest to, jak aktualny jest ten utwór patrząc na niego z perspektywy wydarzeń 2020 roku.

Najświeższe wydawnictwa

W 2018 roku, Mick wypuścił swój drugi album, kolejny raz dobrze przyjęty przez recenzentów i słuchaczy – “Pieces of a Man“, na którym usłyszeć mogliśmy wśród gości Ghostface Killah – członka legendarnego Wu-Tang Clanu. W przerwie między długogrającymi produkcjami dostaliśmy od niego jeszcze dwie EPki – “Or More; The Anxious” i “Or More; The Frustration“.

Najnowszym jego projektem jest siedmioutworowa EPka “The Circus” ze stycznia tego roku.

Występ u Quebo

Najświeższym utworem, na którym możemy usłyszeć Micka Jenkinsa jest oczywiście kawałek Quebonafide – “MATCHA LATTE“. Choć jego zwrotka brzmi trochę jak doklejona na końcu i słyszymy ją w trakcie napisów końcowych teledysku, to jest to jednak warta zauważenia i jarania się gościnka. Trzeba zaznaczyć jednak, że styl i tematyka kawałka Kuby jak najbardziej pasuje do twórczości Micka, więc nie pojawia się on tu raczej przypadkowo.

Mateusz Trojnar


Sprawdź nasze aktualności!
Sprawdź inne teksty tego autora!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*