Mata przejmuje Maka i wyszła z tego… [FELIETON]

Mata McDonald's
Mata McDonald's

Młody Matczak w tym roku rozbija bank i przesuwa granice sukcesu na kolejny poziom. Złota płyta w sześć godzin od rozpoczęcia sprzedaży? Mamy. Pięć i pół miliona odtworzeń nowego albumu na Spotify w ciągu doby ? A jakże. Mata to pierwszy polski artysta na liście Billboard Global 200. Obiecywał swoją podobiznę na Manhattanie? Mamy go na Times Square!


Za sukcesem każdego mężczyzny stoi kobieta. A nie, to nie ta historia… Za sukcesem Maty stoi cały sztab ludzi, którzy zasługują na ogromne brawa i wielką premię. Mam nadzieję, że każdy z jego grona współpracowników spija teraz drinka z palemką i sprawdza ilość zer na koncie. Zasłużyliście.

Ale jak wiadomo, nie ma sukcesu bez tłumu, któremu on przeszkadza. O wszelkich atakach na Matę przy okazji jego “Patointeligencji” każdy z nas słyszał. Zresztą otrzymaliśmy sprawną “Patoreakcję”, gdzie Michał celnie odpowiada na spływające do niego zewsząd zarzuty. ,,Młody Matczak” jest sukcesem komercyjnym oraz artystycznym. Otrzymaliśmy album, którego słuchają miliony. Dzisiejszy nastolatek identyfikuje się z tym, co Mata przekazuje w tekstach. To jest ich głos i ten głos jest wyraźny i świetnie słyszany.

Za sukcesem twórczym poszedł wybitny odbiór. Podwójna platyna jeszcze przed premierą. Największy solowy koncert w historii polskiego rapu (42 tysiące widzów). No i w końcu — wielki kontrakt z siecią amerykańskich fast foodów McDonald’s. Współpraca, która przesuwa kolejną granicę sukcesu dla całego środowiska. Oto raper w naszym kraju staje się twarzą ogólnopolskiego projektu wielkiej korporacji. To projekt skazany na sukces, co już widzimy. O zestawie Maty pisze każdy. Recenzuje się jego jakość, ocenia się aspekt moralny współpracy.

Czy raperowi wypada?

Tęgie głowy tego świata wypowiadają się o szkodliwości promowania “śmieciowego jedzenia” przez idola wśród młodych odbiorców. Jako osoba związana ze światem sportu oraz rozumiejąca dietetykę, nie nazwałbym żadnego posiłku ”śmieciem”. Oczywiście posiłek serwowany w McDonald’s nie należy do zdrowych ani w pełni zbilansowanych. Ale to jest wiedza elementarna, którą każdy rodzic powinien wpoić swojemu dziecku. Nie przerzucajmy odpowiedzialności za wychowanie i naukę odpowiednich wzorców żywieniowych z opiekunów na idola. To absurd.

Ten aspekt mnie tak nie boli jak inny. Widzę wielkie oburzenie w naszym środowisku na działalność Maty. Mędrcy z Kosmosu przemówili i nie są zadowoleni z tego, co czyni syn Matczaka. Bo to się tak nie godzi. Nie godzi się, aby artysta wyskakiwał z lodówki. On ma być pokorny i wierny zasadom. Spisu tych zasad co prawda nie ma, ale ONI już wiedzą, jakie to są zasady. Pokora ponad wszystko! Każdy ma być rapowym eremitą.

Mata na przetartych szlakach

Miałem nadzieję, że już te czasy za nami. Że dzięki wieloletniej działalności Tedego, każdy już wie, że można i trzeba zarabiać na rapie. Sokół od lat działa z marką Samsung, Pezet był twarzą wielu akcji promocyjnych. To norma. Ale teraz współpraca dotyczy młodego rapera, którego słuchają młodsi słuchacze. I on śmie promować jedzenie niskiej jakości. Czytam to i łapię się za głowę. W muzyce i środowisku, które od zawsze łamało wszelkie konwenanse i za nic miało ograniczenia, pojawiają się cenzorzy?

Najmłodsi w  badaniu Havas Media (18–24 lata) najbardziej lubią hip-hop i rap. Również ta grupa słucha muzyki najczęściej (codziennie aż 89%). Ktoś naprawdę wierzy, że dopiero po zobaczeniu Maty w reklamie ktoś pójdzie zjeść hamburgera? Bądźmy poważni. Ta kampania to nie kreowanie świata i odbiorcy, to odpowiedź na świat zastany. Ten konsument już jest w szponach korporacji.

Mnie cieszy każda taka współpraca środowiska z wielkim biznesem. To oznaka normalności oraz rozwoju branży. Dzięki temu otrzymujemy lepszej jakości nagrania i klipy. Zmora wczesnych lat polskiego rapu, czyli amatorzy stający za nim, dziś nie ma racji bytu. Scena zarabia coraz więcej i na to zasługuje. Historia będzie łaskawa dla Maty, to on ją pisze.

A jak Wy oceniacie ruch bohatera naszego wpisu?

followrap patronite

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*