Pies najlepszym przyjacielem człowieka. Playlista dotycząca psów.

Wena pies
pies

W moim życiu pojawił się pies. A dokładniej suczka o imieniu Wena. Wniosła ze sobą w moje życie — cały ocean radości, morze nerwów oraz jezioro cierpliwości. Powoli się obwąchujemy i budujemy nasz wspólny mikrokosmos.

Jacek Kaczmarski: Autoportret z psem

Siadamy na krawędzi
Wpatrzeni w morski majak,
Ja drapię się – gdzie swędzi –
On liże się po jajach.
Mieszamy tak dzień w dzień
Te piesko-ludzkie światy,
Wdychamy przestrzeń lśnień
Rzucamy sobie patyk.

Przy okazji tych zmian, zacząłem szukać utworów rapowych, które dotykają tematyki najlepszego przyjaciela człowieka. Należę do ludzi, którzy uwielbiają w muzyce odnajdować cząstkę swoich aktualnych przeżyć. Lubię, gdy muzyka potęguje mój obecny stan.

Oczywiście pomijam tu tematykę antypolicyjną, gdzie nawiązania do psów jest oczywiste. Więc jeżeli podobnie jak ja macie ochotę posłuchać o więzi łączącej artystów z ich zwierzętami — oto moja playlista dla Was! Jeżeli zauważycie, że brakuje jakiegoś utworu, koniecznie dajcie znać w komentarzu, co pominąłem.

„Atomic Dog” – George Clinton

Nie mogłem zacząć tej listy od żadnego innego utworu. Uwielbiam George’a Clintona i spędzam z nim na słuchawkach dużą część wolnego czasu. Jeden z ojców rapu nagrał wiele utworów o psie, ale za “Atomic Dog” ciągnie się dość zabawna historia. Otóź podczas sesji nagraniowej George był tak naćpany, że zaczął bawić się efektami na swoim wokalu. Nagrywał całkowicie przypadkowe sekwencje słów, następnie miksował je i modulował na różne sposoby i tak powstał ten utwór…

DMX – Dogs For Life

Zdaję sobie sprawę z tematyki utworu. Earl oczywiście nie rapuje tu o czworonogach. Wielokrotnie w jego tekstach przewija się określenie pies dotyczące jego ludzi z dzielnicy. Każdy zna jego charakterystyczne ad-liby kiedy szczekał do mikrofonu. DMX był znany ze swojej wielkiej miłości do psów. Podczas wywiadu dla podcastu Drink Champs raper Murda Mook opowiadał jak był świadkiem bitwy freestylowej DMXa na rogu ulic w Nowym Jorku. Podczas rapowania Earl użył określenia, że jego pies (którego trzymał na smyczy) zje jego oponenta. Dla psa była to znana komenda do ataku i zaczął on szczekać i próbował wyrwać się ze smyczy. DMX nie przestając freestylować powiedział do swojego psa, żeby się uspokoił, bo on sam zniszczy swojego oponenta.

Avi x Louis Villain – Doberman

Jeden z moich ulubionych utworów od tego wybitnego duetu. Doberman to pies niezwykle lojalny oraz nieufny do obcych. Z tego powodu jest to idealny stróż. Sam wygląd tych psów budzi szacunek oraz podziw. Wyglądają one niezwykle dostojnie. Nie można było trafić lepiej z porównaniem, patrząc na twórców tego utworu. Panowie wnieśli na naszą scenę klasę oraz elegancję. Ciekawa jest również przeciwstawność tego wyboru. Doberman to bardzo popularna rasa wśród psów policyjnych, jak wiemy przekaz Aviego oraz Louisa to opowieści drugiej strony miejskiego krwioobiegu.

followrap patronite

Sam utwór to kwintesencja ich stylu. Mieszanka bragga z ulicznym przekazem opakowana w zgrabne metafory.

Flint – Mój pies

Co tu dużo pisać. Mamy tu opis życiorysu psa Flinta. Wszystko obudowane jest świetnymi retrospekcjami. Gwarantuję Wam, że uśmiechniecie się podczas odsłuchu wielokrotnie i wrócą Wam wspomnienia dotyczące Waszych czworonogów. Teledysk to kolejna kwestia warta pochwał. Prosty patent, ale potęgujący odbiór utworu.

Hinol Polska Wersja – Dziś się czuję jak to zwierzę

W twórczości Hinola jego pies pojawia się częściej. Chociażby w klipie do “Nie potrzeba mi nic więcej”, również możemy obserwować jego pupila. Sam autor podczas wywiadu dla Rapnews wspomina, że pierw wymyślił refren, podczas spaceru ze swoim przyjacielem i to on spowodował lawinę przemyśleń ciągnącą się przez cały utwór. Jest to gorzko słodki utwór. Mamy tu poruszony szereg tematów: przemijanie, samodyscyplina, żądza, świadomość. Niezwykle głęboki utwór, który stał się hitem. Mam nadzieję, że odbiorcy wyłapią z niego jak najwięcej.

Jak po piłeczkę, ganiają po pensję
Z tym, że pies ma frajdę a człowiek depresję
I pretensje, wiecznie ma pretensje
Bo chce więcej, więcej, gdzie w tym wszystkim sens jest
Wilki zabijają z głodu, to nie bestie
Człowiek bez powodu zabije i nie zje

52 Dębiec – Pies

Utwór ukazujący pieski los nizin społecznych. Hans w genialny sposób opisał “przedmiot pożądania” który uaktywnia w nas te najdziksze instynkty. Utwór, który powinien każdemu u władzy uzmysłowić, jak skończy się wieloletnie szczucie swoich podopiecznych. Koniec końców każdy z nas ma cienką linię, za którą nie ma już hamulców, jest tylko potrzeba zaspokojenia piramidy Maslowa.

Podsumowanie

Oczywiście utworów o relacji człowieka z psem jest więcej. Czemu je przemilczałem? Bo często ich jakość jest daleko od oczekiwanej przeze mnie. Często temat jest dotknięty tak infantylnie, że wolałem przykryć go kurtyną milczenia.

Kochajcie swoje psy, koty oraz resztę zwierząt Was otaczających. Pamiętajcie, że jedynie przyjaźń zbudowana na zdrowych fundamentach przetrwa każdy sztorm. I nawet jak czasem nerwy biorą górę, to spójrzcie w oczy swojego pupila i zdajcie sobie sprawę, że on chciał dobrze. Czasem zwyczajnie nie rozumie naszego świata, a my jego… Budujcie w sobie empatię. Czasy są chore i warto mieć zdrowe relacje wokół siebie.

IKONA GOOGLE NEWS OBSERWUJ NAS NA GOOGLE NEWS!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*