Przywykliśmy do rzeczy absolutnie niezwykłych [FELIETON]

znaki zapytania

Do napisania poniższego felietonu zainspirowali mnie Panowie Adam Bogumił Zieliński oraz Andrzej Marek Mikosz swym utworem liryczno-muzycznym “Nic dziwnego”.

Poniżej powinna być reklama. Jeśli jest – super, dzięki! Jeśli jej nie widzisz, będziemy bardzo wdzięczni, jeśli wyłączysz dla nas Ad Blocka. Dodaj FollowRAP do wyjątków/białej listy. Nienawidzisz reklam? My też, ale będziemy wdzięczni za wsparcie – postaw nam kawę.

Ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość

Z wielką pogardą patrzę na pochwałę bylejakości w “dziennikarstwie”. Ludzie robiący CTRL + C i CTRL + V są szumnie nazywani redaktorami. Czytelnicy przyklaskują takim standardom, twierdząc, że oto jest ten wiekopomny OBIEKTYWIZM. Czy dziwi mnie to, że dziś wymagania są na takim poziomie? Nie dziwi mnie to, bo nie dziwi już mnie nic. Nawet nie próbuj jeden z drugim pismaku, wyrazić jakiejkolwiek swej opinii! Masz być jak Szwajcaria, jedynie wtedy dostaniesz zaproszenie na koncert i darmowe piwo. Na więcej nie licz, bo dziś raperzy nie potrzebują mediów do czegoś więcej. Masz jedynie ładnie wkleić jego notkę prasową i podzielić się ze światem informacją o “gorącej” premierze. Gdy pozwalam sobie czasem na wyrażenie swojej opinii na temat działań niektórych artystów, nawet znajomi z branży patrzą z podziwem i niedowierzaniem. Więcej odwagi w narodzie! Skończmy z instytucją świętych krów w rapie.

Zdejmij maskę, spuść wodę

followrap buy coffee

Dziś celebruje się walki klaunów, którzy przez 2 miesiące pójdą na 10 treningów personalnych do klubu sztuk walki (na resztę nie dotrą i znajdą dziesiątki wymówek). I uwierzcie mi, znam przykłady wielkich zmian życiorysów bohaterów gal pokroju Fame MMA. Wciąż jednak uwłacza to mojemu rozumowaniu sportu. Sprowadziliśmy sztuki walki do poziomu beki. Lecz nikogo nie dziwi już ogrom tych szaleństw. Wręcz przeciwnie! Wchodzi w to coraz więcej osób. Wszak pieniądz nie śmierdzi, a skoro płacą słono? Teraz Fabijański będzie nas raczył swoim nowym alter ego w oktagonie. Zjebał sobie karierę rapera, więc ucieka w inne medium. Chociaż odbiorca jest równie mało wymagający… Oby tylko chłop w końcu nie pogubił się w tych wykreowanych osobowościach. Bo na razie widzę, że narkotyki wykręcają mu twarz mocniej niż w Krzyku… Mam ogromny szacunek dla Peji, że otwarcie mówi, iż nie weźmie udziału w tym obwoźnym cyrku walk freaków. Również mam za sobą lata trenowania judo i podzielam w pełni rozumowanie Poznaniaka.

Żeby nie było, że moje wymagania są nadwyraz wysokie. Ucieszyłem się jak prosie widząc diss Koldiego na Dioxa. Uwielbiam to rapowe MMA. Oczyma wyobraźni już widziałem te dziesiątki potyczek w postach fanów obydwu obozów. Szykuję popcorn, zasiadam do rozrywki. Tylko jest jeden problem… Ten beef nikogo nie interesuje! To już większe poruszenie wywołał Nowator atakujący Tedego. A wtedy każdy przewrócił jedynie oczami i z politowania nawet nie kliknął utwór… Na ten konflikt jest za późno o te 9 lat, które minęły od słynnego telefonu.

Poniżej powinna być reklama. Jeśli jest – super, dzięki! Jeśli jej nie widzisz, będziemy bardzo wdzięczni, jeśli wyłączysz dla nas Ad Blocka. Dodaj FollowRAP do wyjątków/białej listy. Nienawidzisz reklam? My też, ale będziemy wdzięczni za wsparcie – postaw nam kawę.

IKONA GOOGLE NEWS OBSERWUJ NAS NA GOOGLE NEWS!

Co mówię na to ja? Olewka!

Wybaczcie ponury ton tego felietonu. Sam siebie nie poznaję. Dziwią mnie rzeczy, które nie powinny. Muszę być twardszy i bardziej wyrozumiały. Moje pokolenie pogodziło się ze światem, a ja muszę z nim wraz… Mogę jedynie żałować, że teledysk do utworu Nic dziwnego, nigdy nie ujrzał światła dziennego. Jest to jeden z moich ulubionych utworów szczecińskiego duetu. Łono oraz Webberze dziękuję za inspirację.

A już tak na koniec, polecam Wam film Wątpliwość w reżyserii Johna Patricka Shanley’a.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*