“Lubię taki vibe…”| Miętha – “Szum” [RECENZJA]

Chłopakom odwołali koncerty, ale związane z tym niezadowolenie przelali na świetne muzyczne przedłużenie “Audioportretu“. Nowa EPka od dwuosobowego zespołu Miętha na długo będzie szumiała w głowach słuchaczy, dostarczając kolejne dawki urzekającego vibe’u.

Miętha "szum" okładka

Miętha – część druga!

Album “Audioportret“, który oficjalnie zapoczątkował istnienie zespołu/duetu Miętha, był ważną pozycją na liście zeszłorocznych premier. Wielu określało go swoim “odkryciem roku“. Inni – w tym ja – poczuć mogli radość, że Skip w końcu “wybił się” i trafił, wraz z niezawodnym AWGS’em, do dużej wytwórni. Dokładnie tak jak wiele razy mu wróżono.

Z nowego albumu, najwcześniej posłuchać mogliśmy “Masek“. Pojawiły się na YouTube i w serwisach streamingowych już pod koniec marca. Tytuł otwarcie nawiązuje do otaczającej artystów wówczas rzeczywistości. Sam kawałek nie dotyczy stricte panującej pandemii, jak mogłoby się wydawać. Skip nie opiera na tej tematyce swoich tekstów, ale okoliczności powstania płyty czuć w każdym dźwięku.

“Zostań w domu, uważaj na obcych / Nie rób głupot kiedy z nimi tańczysz”

Miętha – “Maski”

Bunt

Tak jak wspomniałem, to nie jest tak że “Szum” opowiada o przeżyciach Skipa z czasów pandemii. W zasadzie, tylko w “Maskach” i w “Idziemy po check” znajdziemy takie bezpośrednie odwołania. Wydaje mi się jednak, że dziwna rzeczywistość 2020 roku była nie tylko okolicznością, ale i powodem powstania tej EPki. Chłopaki mogli być (słusznie) sfrustrowani, że po wydaniu płyty nie mieli zbyt wiele czasu na spotkania ze słuchaczami czy koncerty i w efekcie przygotowali nowy materiał szybciej niż zakładali. To czuć. Czuć ten głód, tę chęć dzielenia się swoją muzyką.

Teraz odwołali nam koncerty, byśmy nie zachorowali; szok / Mega dziwny rok 2020, chociaż tyle: nowa płyta i powróciłem na stary blok”

Miętha – “Idziemy po check

Łącznik między albumami

Dlatego też użyłbym stwierdzenia, że płyta brzmi na “przejściową“. Nagraną w międzyczasie. Jest dopracowana, ale nagranie i przygotowanie jej raczej nie trwało długo. No i przecież jest to tylko 21-minutowa (7 utworów) EPka. Skip i AWGS nie wymyślili nic nowego, nie kombinowali zbytnio. Po prostu dodali do świetnego “Audioportretu” jeszcze kilka precyzyjnych posunięć pędzlem, a ich umiejętności artystyczne wystarczają, by one same tworzyły spójny i piękny obraz.

Mniej metaforycznie – “Szum” jest przedłużeniem debiutu Mięthy, z tym, że jest trochę mniej luźny i “chillujący“. Skip jest na nowym projekcie momentami bardziej “agresywny” w nawijce i w sumie tego co nazwać możemy “nawijką” też jest więcej. Nie zabrakło oczywiście jego charakterystycznego podśpiewywania, ale jest go na pewno mniej niż na “Audioportrecie“. I bynajmniej nie wymieniam tego w kategorii zalety, bo wokalu Skipa mógłbym słuchać w nieskończoność.

Kolejny raz udowodnił, że jest naprawdę jednym z najbardziej utalentowanych raperów młodego pokolenia. Ten chłopak ma wszystko, teksty, technikę, czucie muzyki, wokal, oryginalny, własny vibe, pomysł na siebie, świetnych ludzi wokół. Poza tym, coraz więcej osób zaczyna go doceniać i chwalić. Już jest daleko, będzie jeszcze dalej.

Miętha to nie tylko Skip!

Na chwilę zostawmy zachwyty nad fenomenalnym Skipem, a zajmijmy się równie fenomenalnym AWGSem. W wywiadach na temat pierwszej płyty, chłopaki często podkreślali, że poznali się niedługo przed początkiem prac nad projektem. Od razu jednak złapali wspólny język i gdy teraz ogląda się wywiady, ich wspólne live’y na Instagramie czy nagrania z koncertów – widać jak świetnie się ze sobą dogadują. To, że założyli wspólnie duet było naprawdę strzałem w dziesiątkę. To oczywiście dotyczy też muzyki. W tym aspekcie również są dla siebie stworzeni. Skip idealnie odnajduje się na skrojonych pod niego produkcjach swojego partnera.

Kunszt bitów AWGSa czuć na “Audioportrecie“, czuć gdy zaopatruje muzycznie kogoś innego niż kolegę z duetu i czuć na nowym projekcie Mięthy. Odnoszę wrażenie, że na “Szumie” przerósł sam siebie. Ta EPka brzmi genialnie! Przykładowo, podkład do kawałka “S.U.V.” to jedna z najlepszych rzeczy jakie słyszałem w tym roku. Nie zaskoczę jeśli powiem, że Skip podołał poziomem. Dorzucił od siebie bardzo przyjemny list miłosny, który na myśl przywodzi mi od razu utwór “Pamiętam”, z czasów gdy był jeszcze mało znanym twórcą. W połączeniu otrzymujemy najlepszy kawałek z EPki, bezapelacyjnie.

“Nienawidzę czuć, gdy zawodzisz / Mocno boli, prawie zawsze mam parcie żeby zadzwonić / My to…”

Miętha – “S.U.V.”

Podobieństwa i różnice

Bardzo trafnie o “Audioportrecie” pisał w swojej recenzji maestro Marcin Flint. Zauważył, że muzyka chłopaków jest bezpretensjonalna, nienachalna, że Skip nikomu niczego nie próbuje udowadniać. I to są bardzo celne epitety także w odniesieniu do “Szumu“. Różnica pojawia się w sferze lirycznej, która, choć bogata i warta docenienia, na pierwszym albumie stanowiła raczej tło dla harmonii, kompozycji czy klimatu.

Tutaj jest odwrotnie. Tym razem minimalnie bardziej liczy się chyba to co Skip ma do powiedzenia, a sposób podania to jedynie świetnie smakujący dodatek od szefa kuchni AWGSa. Całość tworzy spójny materiał, który zaspokoi głód tych, którzy czekali na kolejne ruchy zespołu, choć w ostatecznej konkluzji – “Szum” musi uznać wyższość poprzednika (“Audioportretu”).

Mateusz Trojnar


Zamów album tutaj!
Sprawdź inne nasze recenzje.
Sprawdź inne teksty tego autora.

Postscriptum

Ciekawostką jest to, że poza pierwszym singlem, całego albumu posłuchamy na kanale “Mięthaverse“, który wcale nie został świeżo założony. Do tej pory nosił nazwę “Skippy Skip” i mogliśmy znaleźć tam sporą część dotychczasowego dorobku rapera. Niestety, nie wszystko przetrwało najwyraźniej próbę czasu w oczach Sebastiana i niektóre utwory zostały usunięte lub ukryte. Co ważne, zachował się “Nienazwany Mixtape” – gorąco polecam wszystkim przesłuchanie go! Szczególnie warte uwagi są kawałki “Zawsze chciałem być” czy wspomniane “Pamiętam“. Po tym projekcie poznałem Skipa i już wtedy wiedziałem, że osiągnie sporo. Sprawdzajcie zanim i to przejdzie na niepubliczny ;D


1 Trackback / Pingback

  1. Podsumowanie Q2 2020 w FollowRAP - FollowRAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*