Afera nieszyta grubymi nićmi [Kukon x Magiera recenzja]
Afera to piąte legalne wydawnictwo od Kukona i zarazem siódma płyta w jego karierze muzycznej. Zafundowanie zupełnie innego, nowego, mainstream’owego klimatu po tak ogromnym sukcesie […]
Afera to piąte legalne wydawnictwo od Kukona i zarazem siódma płyta w jego karierze muzycznej. Zafundowanie zupełnie innego, nowego, mainstream’owego klimatu po tak ogromnym sukcesie […]
#PremieryYouTube – Sprawdź, jakie premiery w polskim rapie pojawiły się na portalu YouTube 26 czerwca 2020.
“Czas” czy “Każdy ponad każdym”? Daleko mi do wystawiania jednoznacznej oceny w tym temacie, ale postaram się jakoś to zagadnienie przeanalizować.
Kilkanaście lat temu, prestiż rapera lub składu oddawała tracklista “Kodexu” od White House Records. Umówmy się – każdy, kto pojawiał się w pierwszych trzech częściach Kodexu, musiał sobie na to zasłużyć. Wielu raperów wypowiadało się, że pojawienie się na Kodexie, to jedno z ich marzeń. A dziś 16 lat kończy “Kodex 2 – Proces”.
Sprawdź, jakie premiery w polskim rapie pojawiły się na portalu YouTube 8 kwietnia 2020.
Globalne ocieplenie, zmiany klimatu, chaos wśród stref klimatycznych. Te wyrażenia pojawiają się w głowie po usłyszeniu o – osławionym w ostatnim czasie – roku 2050. A jakie pojawiają się w głowie Rycha Peji i Magiery, którzy wydają EPkę o ów tytule?
Rok 2020 otwieramy z przytupem. Już 10 stycznia dostaliśmy projekt, który tylko na papierze zdawał się być kandydatem do grona najlepszych tegorocznych albumów. Oki, swoim legalnym debiutem – „47playground”, zdecydowanie sprostał wygórowanym oczekiwaniom słuchaczy.
Jeden z najbardziej kojarzonych, jeden z najlepszych, a zarazem najbardziej krytykowanych dziennikarzy w kulturze hip-hop – Marcin Flint i jego szesnaście odpowiedzi.
Człowiek, który ma na koncie stertę płyt, jedną z największych kolekcji płytowych w Polsce, staż w muzyce dłuższy, niż ja mam lat. Człowiek, który przeszedł niesamowitą drogę życiową. Człowiek, który budzi mieszane uczucia i z pewnością ma wielu nieprzychylnych sobie ludzi. Ale ile bym go nie charakteryzował takimi opisami – dla mnie osobiście – zawsze to będzie legenda tej sceny, od którego większość z Nas zaczynała swoją przygodę z rapem.