8 kwietnia 2020
Sprawdź, jakie premiery w polskim rapie pojawiły się na portalu YouTube 8 kwietnia 2020.
Sprawdź, jakie premiery w polskim rapie pojawiły się na portalu YouTube 8 kwietnia 2020.
Płyta producencka. Zwieńczenie dokonań producenta, zwieńczenie jego kolaboracji odbijające się na trackliście danego albumu. Nie powiem – lubię wracać do tych projektów, odsłuchiwać w całości i delektować się kunsztem naszych rodzimych geniuszy. Wybór siedmiu był bardzo trudny i złożyłbym z niego kolejną siódemkę.
Zwrotki amerykańskich raperów zawsze budzą w polskich słuchaczach rapu niemałe emocje oraz oczekiwania. W końcu USA to ojczyzna całej hip-hopowej kultury. Niejednokrotnie jednak wymagania, które budujemy wobec gości, uchodzą z nas dość szybko po usłyszeniu zwrotki. Do dzisiejszego artykułu wybrałem 5 numerów, którym dokładniej się przyjrzymy.
Wydawałoby się, że sama zapowiedź projektu jest niejako wiążąca i należy się spodziewać, że dany projekt powstanie. Niekoniecznie – czasem w wyniku różnych perypetii nawet najbardziej ciekawa koncepcja upada. Dziś właśnie o nich.
Globalne ocieplenie, zmiany klimatu, chaos wśród stref klimatycznych. Te wyrażenia pojawiają się w głowie po usłyszeniu o – osławionym w ostatnim czasie – roku 2050. A jakie pojawiają się w głowie Rycha Peji i Magiery, którzy wydają EPkę o ów tytule?
Wyłonienie jakiegokolwiek „top” jest zawsze problematyczne. Jakie kryteria obrać? Dlaczego ten, a nie tamten? Tutaj sprawy nie ułatwia fakt, że na tapetę biorę dissy w polskim rapie. Temat oklepany, ale temat który wywołuje największe poruszenie wśród słuchaczy i nadal niektóre konflikty dogasają wiele lat po rzeczywistej batalii. Niektóre trwają już przeszło dziesięć lat.
Człowiek, który ma na koncie stertę płyt, jedną z największych kolekcji płytowych w Polsce, staż w muzyce dłuższy, niż ja mam lat. Człowiek, który przeszedł niesamowitą drogę życiową. Człowiek, który budzi mieszane uczucia i z pewnością ma wielu nieprzychylnych sobie ludzi. Ale ile bym go nie charakteryzował takimi opisami – dla mnie osobiście – zawsze to będzie legenda tej sceny, od którego większość z Nas zaczynała swoją przygodę z rapem.