Crank All — Phonker Plus+ [RECENZJA]

Naszym rapowym chłopakom w większości brakuje luzu i oryginalności. Crank All wbija na scenę z zapasem obydwu.

Crank All odkryłem przy okazji premiery jego albumu “Americano Mixtape” w 2020 roku. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to GENIALNA okładka autorstwa portugalskiego writera Fabio Galvaco (który odpowiada za każdą grafikę albumów Cranka). Jednak sama zawartość robiła równie dobre wrażenie. Na tyle dobre, że śledziłem każdą kolejną premierę i nie raz dzieliłem się z Wami jego klipami na tablicy naszego FB. Dwa lata musieliśmy czekać na kolejny album od krakowiaka, jednak jak już się nam rozpisał to na dobre. W 2022 roku otrzymaliśmy kontynuację kontynentalnej serii mixtape’ów “Africano Mixtape” (zapowiedziana jest kolejna część Asiano). 2023 rok przyniósł nam dwie płyty od Cranka: “M O V I E” oraz “Phonker”. 8 kwietnia tego roku premierę miał recenzowany album. Jest to wzbogacona wersja Phonkera, gdzie poza nowymi utworami otrzymaliśmy remixy zawierające gościnne zwrotki od Pikersa, Gedza, Cool P oraz Pomidora.

Poniżej powinna być reklama. Jeśli jest – super, dzięki! Jeśli jej nie widzisz, to albo post został niedawno opublikowany, albo masz aktywną blokadę reklam. Będziemy bardzo wdzięczni, jeśli wyłączysz dla nas Ad Blocka. Dodaj FollowRAP do wyjątków/białej listy. Nienawidzisz reklam? My też, ale będziemy wdzięczni za wsparcie – postaw nam kawę.

Crank All to Alien

W utworze “Alien Plus+” raper zaczyna swoją zwrotkę “Od małolata miałem swój świat / Buzowało mi bez ujścia w bani / Myślałem, że się tutaj wyhuśtam, zanim porealizuję plany”. I ciężko nie zgodzić się z tezą, że chłop ma swój świat. To, co robi raper, jest tak dalekie od oczekiwań niedzielnych słuchaczy, jak to tylko możliwe. Krakowska scena wyróżnia się na tle całego kraju od lat oryginalnością oraz własnym klimatem. Crank wpisuje się w ten opis idealnie. Miesza na swoich albumach wszelkie nowoczesne wygrzewki: grime, berliński trap, phonk, drill, przeplata to kwasowatą elektoniką. Jednak jak zechce, to wleci na klasyczny nowojorski boom bap oraz cloudowym trapie. Lista producentów, z jakimi współpracował, najlepiej świadczy o różnorodności jego brzmień: Worek, 2K, Pieruun, Miroff, Fantom, Ka-Meal, Urb.

Brzmienie to jedno świadectwo jego artystycznego ADHD. Drugim jest liryka. Nasz gospodarz jest pewny siebie oraz bezczelny do bólu: “Chciałeś mordo żonę się już raczej nie opłaca / One myślą by zajebać pasa, nie jedna opierdoliłaby za to kutasa“. “Gangsta Boo nie Carbi B cały vibe już zabili skurwysyny / z premedytacją w zamian za plastik co się nadaje do radiorotacji / Ciao ragazzi podpisano Cranki“. Bez skrupułów opowiada o swoich nielegalnych źródłach zarobku, miesza to z czarnym humorem i zmysłem do świetnych adlibów “Mogę dać Ci wędkę w postaci tematu (temacik) oczywiście do pisania rapu / Se zamiszasz to pół na pół (fifty fifty) potem podarujesz światu“. Mój znajomy opisał Cranka jako miks Kaza Bałagane z Rogalem DDL. I coś w tym jest. Rogal równie bezpośrednio opowiadał o życiu ulic, przy tym nie unikając podkładowych wygrzewek. Cranki często używa przeinaczeń, aby uzyskać dokładne rymy, którymi jego liryka jest przepełniona. Każdy słuchacz Bałagane wie, jak często Jacek wykorzystuje podobny zabieg.

Phonk? A na co to komu?

Słowo „phonk” zostało spopularyzowane oraz ustanowione przez SpaceGhostPurpp’a. Phonk doczekał się dość celnego określenia “dźwięk pokolenia Z”. Przez ostatnie lata przeżywa absolutne odrodzenie na scenie SoundCloudowej. TikTok przyniósł ogromny wzrost popularności tego brzmienia. Charakteryzuje się funkowymi samplami, którym często towarzyszą wokale ze starych taśm Memphis rapu. Przesterowane werble, niskie tony oraz uczucie “zawieszenia” uzyskane przy pomocy zniekształceń w samplach to kolejne cechy charakterystyczne phonku. No i oczywiście “krowi dzwon” charakterystyczny dla Rolanda 808. Jeżeli wychowaliście się na brzmieniu Three 6 Mafii, to od razu poczujecie się tu jak w domu.

Album “Phonker Plus+” to idealne wejście w to brzmienie dla niezaznajomionych z tym nurtem. Bity są dobrane tak, że przedstawią Wam zarówno charakterystyczne dźwięki dla tego gatunku, jak i pokażą jego różnorodność. Crank All idealnie odnajduje się na takich podkładach, Jego barwa głosu jest stworzona do tego brzmienia. Uwielbia “zajeżdżać” bity swoim wokalem i je dominować. “Places+Faces” jest idealną odskocznią od ciężaru kolejnych utworów. Tu również nasz gospodarz pozwala sobie na większą muzykalność swojego wokalu.

“Phonker Plus+” to jedna z najlepszych premier tego roku

Album przepełniony jest bangerami. Jest brudno, ulicznie, wulgarnie, a wszystko niesamowicie buja. Crank All to mocny stylowo zawodnik, który potrafi technicznie napisać. Jednak nie ma tu przerostu formy nad treścią. Czasem wręcz mam wrażenie, że Krakowianin specjalnie unika uwypuklania technikaliów swoich zwrotek. Odbiór całości psuje gościnka Pomidora, która z marszu wskakuje na pozycję lidera do miana najgorszego featu roku. Serio nie mam bladego pojęcia, co ona tu robi… Reszta gości wpasowała się idealnie. Kraków umacnia się na pozycji lidera w rankingu najbardziej oryginalnych stylowo miast na rapowej mapie. Tam, gdzie reszta śmierdzi sztampom, gród Kraka pachnie świeżością!

MOJA OCENA 8/10

Zapraszam na moją recenzję albumu innego reprezentanta Krakowa “Soulja life / Małopolski Stan” Kobika.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.