“Mały Książę” czyli powrót 2sty’ego. [RECENZJA]

asfaltshop 2sty maly ksiaze
2sty Mały Książe

Zderzenie klasyka Antoine’a de Saint-Exupéry’ego, czyli książka “Mały Książę” z aktualną rzeczywistością przedstawione przez 2sty’ego. Kamil wrócił po 8 latach. Czym chce nas zaskoczyć?

“Mały Książę” jest pozycją dość filozoficzną, którą przez długi czas kojarzono jako książeczka dla dzieci. Z czasem zyskała miano klasyki literatury trafiając coraz mocniej do starszego audytorium. Osobiście jest to też jedna z moich ulubionych pozycji książkowych, więc gdy zobaczyłam, że 2sty sięga po tę powiastkę musiałam sprawdzić krążek.

Poniżej powinna być reklama. Jeśli jest – super, dzięki! Jeśli jej nie widzisz, to albo post został niedawno opublikowany, albo masz aktywną blokadę reklam. Będziemy bardzo wdzięczni, jeśli wyłączysz dla nas Ad Blocka. Dodaj FollowRAP do wyjątków/białej listy. Nienawidzisz reklam? My też, ale będziemy wdzięczni za wsparcie – postaw nam kawę.

Płyta została wydana 10 czerwca i składa się z tylko, albo aż 8 numerów. Każdy utwór odnosi się do postaci, którą Mały Książę poznał. Mimo, że odwiedził 6 planet: Króla, Pijaka, Próżnego, Bankiera, Latarnika i Geografa wpływ na niego miała również Róża i planeta Ziemia. Każdy track odnosi się do odczuć przedstawionych w książce. Jak 2sty sobie z tym poradził?

Planeta Róży

Pierwszą postacią, którą poznał Mały Książę była Róża. Pojawiła się na jego asteroidzie przerywając jego samotność. Bohater tak bardzo starał się jej dogodzić, starając się spełnić każde jej oczekiwania, że zatracił w tym siebie. Poczuł się zmęczony i wykorzystywany.

Planeta Róży

“Poznali się przez insta, nie fejsa ani Tinder
Tak się w niej zajebał, że zapomniał, że po świecie chodzą inne
Kino, spacery z obiadem, się dogadywali tak, że w końcu zamieszkali razem”

Kamil sprytnie przemycił teraźniejsze związki, które w głównej mierze opierają się na wykorzystywaniu drugiej połówki w porównanie do Róży Małego Księcia. Numer ten otwiera płytę i jest zdecydowanie słodko-gorzki. Przy pierwszym odsłuchu szczerze powiedziawszy nie przypadł mi do gustu. Okazał się dziwnie wulgarny tym bardziej mając z tyłu głowy do czego nawiązuje. Dopiero przy kolejnych przesłuchaniach wybiła z niego brutalna szczerość. Do tej pory nie jestem jednak przekonana czy wybór tego utworu jako otwierającego płytę było dobrym posunięciem.

Planeta Króla

Kolejną postacią charakteryzowaną na bohatera powiastki jest Król. “Ubrany w purpurę i gronostaje, siedział na tronie bardzo skromny, lecz majestatyczny.”

Planeta Króla

“Taki motyw, chciał iść w ślady taty,
Wydawać rozkazy, wypisywać mandaty,
Służyć dla państwa, być jak władca,
Mieć dostęp do broni i bronić jak (par stand?)”

Cała opowieść zawarta w drugim numerze na płycie pokazuje przewrotność władzy, umiejętność maskowania poczucia bycia silnym i to jak łatwo życie weryfikuje. Tak samo jak Król okazał się sprawować fikcyjną władzę, tak bohater na płycie Kamila niewiele miał w swoim życiu do czynienia z kontrolą.

Poniżej powinna być reklama. Jeśli jest – super, dzięki! Jeśli jej nie widzisz, to albo post został niedawno opublikowany, albo masz aktywną blokadę reklam. Będziemy bardzo wdzięczni, jeśli wyłączysz dla nas Ad Blocka. Dodaj FollowRAP do wyjątków/białej listy. Nienawidzisz reklam? My też, ale będziemy wdzięczni za wsparcie – postaw nam kawę.

Planeta Próżnego

Osobę próżną Saint-Exupery przedstawił typowo dla jego nazewnictwa. Dziś większość porównałaby go do “bananowego dziecka”.

Planeta Próżnego

“Wielkie aspiracje, szczerej zajawy brak
Bardziej kalkulacja, co da rozgłos i miliony braw”

Jeden z lepszych numerów na płycie, choć dość prosty w swojej liryce. 2sty obrazowo przedstawia nam właśnie typowego dzieciaka z bogatej rodziny. Mimo wszystko w połączeniu z featem, na którym udzielił się Michał Szczygieł tworzy z tego utworu truistyczny przekaz, ale bardzo dobry w odbiorze. Smutny obraz dzisiejszych ludzi nastawionych na popularność w Internecie.

Planeta Pijaka

Kolejną osobą, którą na swojej drodze spotyka Mały Książę jest Pijak. Nałogowiec zatracony w swoim świecie. Choroba, która go ogarnęła przysłoniła logikę działania.

Planeta Pijaka

“Niech sprawi Bóg aby nie poszedł w cug
Lecz on machał ręką rzucając “A chuj”,
Nic mi nie szkodzi by zatańczyć drugi raz,
Pobawić się w to co daje w oczach blask,
Zalewał strach, nieśmiałość i wkrótce
Nie wiedział jak jest serio, wiedział jak jest po wódce.”

W tym numerze osobiście najbardziej przyciąga mnie pocięty refren. Cytat z Małego Księcia pokazujący brak przemyślenia w działaniu nałogowca zestawiony z lektorem, Piotrem Fronczewskim tworzy mocny wydźwięk. Całość tego elementu utrzymana jest w starym stylu wybrzmiewających cut’ów winyli.

Planeta Bankiera

Bankier jest typem człowieka nastawionego na sukces materialny. Pieniądze i dobra zdobyte są najwyższą rangą pozycji w otaczającym świecie. Cyferki, liczby, gotówka. Więcej i więcej.

Planeta Bankiera

“Chce zaczepić mema i szuka pinezki
Szuka też fajnego template’u do prezki na asap
Bo inaczej będzie fuck up
I patrzy na gwiazdy przy monitorze #plakat”

To jeden z kolejnych “fajniejszych” utworów na płycie. Mocno aktualny, pokazujący wartość człowieka w dzisiejszym świecie. Choć Kamil nie pokazuje się tutaj z najmocniejszej lirycznej strony numer ten ma jakiś dziwny vibe, który pozostawia pozytywny odbiór. Może to zasługa Silesa, który na refrenie zderzył luz z materializmem?

Planeta Latarnika

W następnym utworze Kamil zabiera nas w historię człowieka bezmyślnie wypełniającego rozkazy. Pokazuje nam życie osoby, która żyje nie posiadając własnego zdania, jednocześnie chcąc być poczciwym w swoich działaniach. Porównuje go do osób, o których często nie zdajemy sobie sprawy, a tworzą “światło” na naszej drodze.

Planeta Latarnika

“Tyrał na parkingu w budzie, otwierał szlaban każdej furze,
Był poczciwym chłopiną, odpalał latarnie”

Planeta Geografa

Przedostatni utwór z płyty przedstawia analogię biurokraty z aspiracjami na naukowca. W tym utworze udziela się Te-Tris, którego refren buduje całą narrację numeru. Lekkość i polot w zestawieniu z cięższym brzmieniem 2sty’ego wprawia w znacznie lepszy odbiór kawałka.

Planeta Geografa

“Nie poczujesz świata zanim go nie dotkniesz,
Choć to zawsze labirynty długich dróg,
Miej odwagę znikać gdzieś za horyzontem,
Twoich drzwi nie pootwiera cudzy klucz.”

IKONA GOOGLE NEWS OBSERWUJ NAS NA GOOGLE NEWS!

Planeta Ziemia

Ziemia jest zwieńczeniem przygody Małego Księcia, tak jak na płycie 2sty’ego zamyka płytę. Jest bardzo nostalgiczna, choć przyziemna w swoim odbiorze. Przedstawia relacje międzyludzkie, po raz pierwszy w weselszy sposób niż na reszcie całego krążka.

Planeta Ziemia

“Pamięta słowa matki o tym, że wieczne kłótnie
Nie namalują domu na białym płótnie,
Czasem lepiej odpuścić, schować dumę w kieszeń
Zamiast pieniędzy, które mijają jak jesień,
Na salony w dresie, a nie futro z lisa
Razem wszystko mogą, co wypada to im zwisa,
Tańczą do Elvisa, świat wiruje dobrze,
To co najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.”

Ten track przepięknie przypomina i wyjaśnia clue książki “Mały Książe”. Oswojenie, przyjaźń, miłość.

Mały Książę

Czy jest to wielki powrót Kamila po 8 latach? Nie. Czy jest to dobry powrót? Tak. Płyta ma swoje wzloty i upadki – kilka numerów faktycznie pozostaje w pamięci ze względu na kunszt liryczny i podejście do tematu. Część mogłaby być zapomniana przez wielu. Natomiast zamysł jaki został tutaj zastosowany powoduje, że chce się tej płyty słuchać, w głównej mierze mogą mieć tak Ci, którzy znają pierwowzór literatury.

Efektem dodanym jest na pewno wstęp do każdego utworu za pomocą cytatów z książki czytanych przez Piotra Fronczewskiego. Wplatanie kolejnych fraz w numery to również zabieg, który pozwala na lepsze zrozumienie historii. Kamil na całej płycie zastosował storytelling z punktu widzenia osoby trzeciej stwarzając możliwość słuchaczom na obserwację wszystkich bohaterów. Rodzaj rapowania Kamila jest też dość “specyficzny” i zapewne nie pasuje on każdemu, jednak dla mnie jest w nim coś prostego, a tajemniczego, co zdecydowanie przyciąga.

Czy polecam sprawdzić tę płytę? Tak. Warto zobaczyć jak można przenieść klasykę literatury, wcale nie dziecięcej, w realia polskiego hip-hopu i samemu sprawdzić, czy powrót w takim stylu był dobrym pomysłem.

“Trzeba pamiętać, że jest się odpowiedzialnym za to co się oswoiło, a dorośli są naprawdę dziwni.”

followrap buy coffee

2 Komentarze

  1. Fajna recenzja, płyta przyzwoita, najlepsza w karierze 2stego – odświeżyłem ostatnio sobie jego dyskografię i Puzzli było mega nierówną średnią płytą, stej flaj jest bardzo zdecydowanie najsłabszą płytą, Jamniczek o dziwo trzyma się dobrze mimo lat i zdecydowanie gorszej techniki, tłusty kot lepiej się zestarzał. Do małego księcia pare razy wróciłem i ma kilka fajnych kawałków: róża, król i bankier . reszta jest spoko, bez przypałowych tekstów jak na puzzlach czy stej flaj. Do dziś nie rozumiem hajpu na niego 😉 bo kiedyś krótki był i się okazyjnie pojawiał na popkillerach itd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*