“Mindhunter” [To coś więcej niż rap #2]

mindhunter

Ciekawiło Cię kiedyś co siedzi w głowie osoby, która dokonała zbrodni? A co jeśli były to zbrodnie makabryczne. Co jeśli był to seryjny morderca? Uznasz, że jest “chory psychicznie” i taka odpowiedź Ci wystarczy? Zapraszam na drugi wpis z cyklu “To coś więcej niż rap”.

IKONA GOOGLE NEWS OBSERWUJ NAS NA GOOGLE NEWS!

Jeszcze we wczesnych latach 70,80 ubiegłego wieku jeżeli dochodziło do zbrodni – jedynym celem było złapać złoczyńcę i w lżejszej wersji skazać go na więzienie, w cięższej-kara śmierci. Jasne – dalej jest to główny cel (no może poza karą śmierci, przynajmniej w większości państw), ale coś się zmieniło. Stało się to nie dzisiaj, nie wczoraj, ale kilkadziesiąt ładnych lat temu. Co takiego się stało?

Zaczęto szukać odpowiedzi na pytanie – dlaczego to zrobiono? Co kierowało człowiekiem, który postanowił odebrać życie komuś innemu? Czy wydarzenia z dzieciństwa mogły mieć wpływ na kierowanie tym człowiekiem, czy po prostu “taki był”?

Profilerzy

Tworzenie portretów psychologicznych sprawcy osiągnęło inny poziom. Już wcześniej pojawiały się zalążki do poznania intencji morderców, ale zdecydowanie brakowało zasobów, materiałów naukowych i empirycznych doświadczeń.

Robert Rassler wraz z Johnem Douglasem będąc agentami FBI dokonali znaczących zmian w profilowaniu przestępców. Nie bez powodu uznaje się ich za jednych z pierwszych, którzy podjęli próbę opisania mechanizmów działania seryjnych morderców. Badali wiele spraw nie bojąc się rozmawiać z osadzonymi, skazanymi już za zbrodnie. Ich konwersacje nie kończyły się jednak na dość przewidywalnym pytaniu “Dlaczego to zrobiłeś?”. Wychodzili o wiele dalej. Badali powody ich działania sięgając do czasów wczesnego dzieciństwa, fetyszy, relacji rodzinnych i każdą składową, która mogła się przyczynić do zasiania w głowie zbrodniarza fascynacji morderstwami. Stworzyli całkiem inną wizję badań nad pobudkami przestępców, które wcześniej mierzyły się ze ścianą wśród twardo stąpających, staromodnych podejść.

Książka “Mindhunter. Tajemnice elitarnej jednostki FBI”, Johna Douglasa stała się podwaliną do stworzenia serialu na Netflixie o tym samym tytule – “Mindhunter”. Twór kryminalno-psychologiczny, który wciąga widza w świat niezrozumienia, brutalności i powoduje chęć poznania co kryje się w działaniach ludzi, z którymi raczej nikt nie chciałby mieć do czynienia. Poza agentem Holdenem i Billem.

mindhunter
kadr z serialu

Jak wyprzedzić szaleńca, jeśli nie wiemy, co myśli szalony?

Główną, wybijającą się postacią jest agent specjalny Holden Ford, który odczuwa spory niedosyt w swojej pracy. Poznajemy go jako mediatora, osobę z ambicjami, które wiodą go do chęci poznania umysłu mordercy. Wchodzi on w kooperację ze starszym, doświadczonym kolegą z wydziału behawioralnego Billem Tenchem. Wchodzą w umysły zabójców odwiedzając ich w więzieniach i nierzadko nawiązując dziwne więzi z osadzonymi. Wszystko po to żeby zdobyć ich zaufanie na tyle aby móc wyciągnąć z nich prawdę, której nie poznał nikt inny.

Jedną z wielu ciekawych rzeczy w tej produkcji jest to, że historie seryjnych morderców są prawdziwe. Twórca serialu nie stworzył fikcyjnych zabójców na podstawie prawdziwych, ale przedstawia ich z imienia i nazwiska, z pseudonimów, którymi się posługiwali i opisuje najprawdziwsze zbrodnie. Pozwala nam stać się łowcą umysłów.

mindhunter
Ed Kemper – porównanie postaci w serialu i rzeczywistego mordercy

Dzięki temu poznajemy takie postacie jak Ed Kemper – zabójca i nekrofil. Jednocześnie osoba nader inteligentna, wręcz fascynująca swoimi elokwentnymi wypowiedziami. Osoba, która w serialu początkuje zainteresowanie kolejnymi seryjnymi mordercami. Ed Kemper dla agentów Holdena i Tencha staje się odnośnikiem wobec kolejnych działań. Poza tym zostajemy wpuszczeni w głowy Charlesa Mansona czy Syna Sama. Warto sprawdzić jakie pobudki mogą kierować ludźmi znanymi na cały świat, za te mniej chwalebne czyny.

Niepowtarzalny klimat

Mindhunter ma w sobie niepowtarzalny klimat. Jest surowy, mocny, momentami zatrważający, ale jednocześnie ciężko oderwać wzrok chociaż na sekundę wsłuchując się w opowieści rodem z piekła. Gra aktorska zarówno głównych bohaterów – Jonathana Groffa (Holden Ford) i Holta McCallanyego (Bill Tench) jest naprawdę wiarygodna, co dla mnie jest dużym wyznacznikiem fenomenalnego wcielenia się w postać. Oprócz ich kreacji agentów FBI możemy poznać dwójkę współracowników z punktu widzenia domowego, problematycznego. Oczywiście serial nie opiera się tylko na dwóch postaciach, razem z funkcjonariuszami do zespołu dołączają z czasem inne osoby, które tworzą ciekawy “plot twist”, a o których nie chcę się rozpisywać – byłby to mocny spoiler.

Czy warto wchodzić w głowę mordercom?

Na to pytanie każdy może sobie odpowiedzieć po zobaczeniu tej produkcji. Podczas seansu odbiorcę może dopaść tak wiele zmiennych emocji, które szargają nie tylko bohaterami serialu. Ale czy warto poświęcić trochę czasu na produkcję Davida Finchera, znanego z podejmowania tematyki kryminalnej? Oczywiście, że tak! Z pełną odpowiedzialnością zapraszam Was do zobaczenia produkcji, która potrafi zmrozić krew w żyłach, poddaje w wątpliwość dużo wcześniej zastanych opinii, a przede wszystkim potrafi poruszyć i zostawić w głowie wiele myśli. 2 sezony widowiskowej produkcji.

mindhunter

Wesprzyj nas na Patronite!

followrap patronite

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*