Kartki z pamiętnika – Kukon. (FENOMENalnie!)

kukon rap
https://www.facebook.com/KukonOGF
Tydzień temu w akcji FENOMENalnie zastąpił mnie Mati, który poradził sobie iście FENOMENalnie. Dziś jednak dawka kolejnych rozkmin w moim wykonaniu. Na tapetę biorę przedstawiciela młodego pokolenia, który podbił polską scenę, a po kolejnym wydanym albumie na stałe zagościł na moich słuchawkach.

Jakub Konopka – Kukon.

Pierwszym fenomenem Jakuba jest przede wszystkim umiejętność tworzenia muzyki, która staje się poniekąd pamiętnikiem chłopaka. Budzi to przede wszystkim odczucie szczerości i prawdziwości rapera. Dostając muzykę od Kukona można wręcz czytać z jego emocji. Sam Jakub wypowiadał się na ten temat, że często mogą być one odwrotnie interpretowane, natomiast z reguły dzięki takiemu podejściu rapera zagłębiamy się w emocje drugiej osoby, współprzeżywamy je, ale przede wszystkim można spojrzeć na wiele rzeczy z innej perspektywy.

“Od rana na fonie wiszę z prawnikiem
Czarna beema opuszcza kaplicę
Ostatni raz mojego tatę widzę
Dla wszystkich to trudny czas
Nie masz pojęcia co czuję jak milczę
Nie masz pojęcia co widzę jak krzyczę”

Kukon x Magiera – Czarne BMW
Kolejny smutny raper?

Coś, co na pewno przyciąga wielu słuchaczy do Kukona to utwory w smutnym klimacie. Nie można zaprzeczyć, że to one właśnie przeważają na dotychczas wydawanych albumach przez młodego rapera. Mimo wszystko ciężko byłoby go porównać np. do Kartky’ego, który zdecydowanie jest „typowym smutnym raperem”. Choć w twórczości Jakuba na pewno zakochają się młodzi ludzi ze złamanymi sercami nie jest to muzyka tylko do tego aby poczuć weltschmerz.

Monotematyka?

Choć „słuchacz z doskoku” trafiający na najpopularniejsze numery Kukona może odnieść wrażenie, że jedyne o czym nawija to ww smutek powiązany z narkotykami i imprezami jest to nieprawda. Jakub ma w swoim zapleczu utwory powiązane chociażby z chęcią zmiany życia czy umiejętności radzenia sobie z popularnością, która go dosięgła.

“To właśnie kurwa jest szacunek, nie wiem co to wizerunek
Jestem sobą, wiem, że moi nie zawiodą
Się nie boję, że jest źle, co jest z tobą?
Każę wszystkim podnieść łeb, daję słowo
Zrobię wszystko, aby zacząć to na nowo
Przeliczam ogromną sumę, to ostatni pocałunek
Przelewy są po albumie, ale to prywatny strumień”

Kukon – Gotówka

Jakub wypracował swój styl, który już od pierwszych usłyszanych nut wprowadza w stan niezwykle emocjonalny, a co najważniejsze, nie pomylisz Kukona z żadnym innym raperem.

“Śmieszne interesy, drogi zasypane zimą
Palił ze mną blanty jak to się wszystko rodziło
Bóg by mi nie pomógł na pewno tyle co ty ziom
Padło Piękny Syf w rozmowie o tym co nas tak zmieniło”

Kukon – Ogrody po blantach

Spontaniczne obrazy

Jest, jak to powiedział Magiera po premierze ich wspólnego albumu, obrazotwórczy. Ja się w pełni z tym zgadzam – kiedy słyszę co ma do powiedzenia Kukon od razu mam przed oczami widok tego o czym opowiada. Nie jest to wcale łatwe do zrealizowania. Wielu jest twórców, którym się po prostu uda a są zdecydowanie miałcy. Natomiast Jakub ma w sobie nad wyraz estetyczne podejście do twórczości jednocześnie nie zgrywając „ważniaka”. Z jego wielu wypowiedzi można też się dowiedzieć, że jednym z jego fenomenów jest spontaniczność. Jeżeli coś odczuwa – siada i pisze. Nagrywa i wypuszcza. Raper mocno aktualny i teraźniejszy.

“Wracamy do starych lat, w których prawdziwy był świat
Jestem tylko jednostką, która używa swój czas
Nie kręci mnie życie gwiazd, ni ten pizdowaty kolo
Jesteśmy tu tylko raz, naucz mnie kochać tak
Jak niеbo kocha ptak, jak życie które znasz
Jak ogrody zanim wycięli nam drzewa – wszystkich was za to jеbać”

Kukon – Dziewczyna z biblioteki

Kukon to raper, który staje się znany mimo, że nadal jest troszkę nieznany. Dzięki temu, mam wrażenie, jest dalej lekko underground’owy mimo „wypłynięcia” wyżej. To wszystko wprowadza też uczucie pewnej bliskości z twórcą i chęcią ciągłego poznawania „nowej” twarzy, która już nie jest taka nowa, ale jednak ciągle dobra.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*