Monotematyczny czy klimatyczny? Kartky. (FENOMENalnie!)

Kartky rap
https://www.facebook.com/Kartky
Dzisiaj postaram się opisać fenomen rapera, który jakiś czas temu stał się postacią dość kontrowersyjną. Jednak skupiając się na jego działalności muzycznej należy przyznać, że szeroką publikę zyskał jeszcze przed dramami z jego osobą w roli głównej. Co więc wtedy, jak i teraz przyciąga ludzi do tego rapera?

Jakub Jankowski – Kartky.

Kiedyś sama mogłabym się określić sajko Kuby, dobrze pamiętam czasy, w których stworzył się wręcz „ruch” HolyWater i grono sympatyków Kartkyego zaczęło przybierać na sile. Aktualnie może już jest mi mniej bliski, natomiast nadal posiada rzeszę odbiorców mogących nazwać się prawdziwymi fanami.

Na wyciągnięcie ręki?

Jednym z powodów dla których ludzie lgnęli i dalej lgną do Kuby jest jego przystępność dla słuchaczy. Wspomniałam wyżej o HolyWater nie bez powodu, mniej więcej w tamtym okresie Kuba wraz z Emesem Milliganem (bądź samemu, tudzież z innymi osobami ze swojej ekipy) tworzył lajwy na Facebook’u bądź Instagramie. Ale te lajwy były czymś bardzo przyciągającym głównie dlatego, że Kartky potrafił odpowiedzieć praktycznie na każdy komentarz i każdemu. Człowiek mógł się poczuć zauważonym przez swojego idola.

Podczas lockdown’u lajwy wróciły i z tego co zaobserwowałam dalej gromadziły duże liczby oglądających. Ponadto Kuba posiada na Facebook’u grupę swoich odbiorców, którzy są jednymi z najwierniejszych i najbardziej aktywnych pośród hip-hopowych grup Facebookowych odnoszących się do raperów. W trakcie pisania swojej pracy magisterskiej robiłam na ten temat badania i są to całkowicie obiektywne stwierdzenia. Outside of society posiada jeden z największych współczynników zaangażowania odnośnie swojego idola. Jest to na pewno fenomen wpływający na popularność artysty.

“Widzimy znajomych w tych samych ubraniach
Bo przyniosłem ciuchy i bilet
I kupiłem buty na lato, i śmigam w nich tak drugą zimę
To dobre chłopaki, co albo się nigdy nie dali
Albo wyrwali z nałogów i chcą zajebać ogień Bogu
Albo pojeby jak Roguś”

Kartky – Laura Palmer
“I mów do mnie Kubuś…”

Drugim, niewątpliwym fenomenem Kuby jest jego głos. Można by pomyśleć, że przyciąga on głównie kobiety (bardzo możliwe, że jest to większość, których ten atut kusi), ale jednak mężczyźni też zwracają uwagę na nietypowy, niski głos z dozą chrypy w wydźwięku. Jest to pozytyw na zasadzie odróżniania się od innych na polskiej rap scenie.

“To dla tych dziewczyn, które lubią jak mówię
Tym niskim głosem, bo wtedy koję ich ból”

Kartky – Aard

Smaczkiem dla słuchaczy Kartky’ego są na pewno nawiązania do seriali, np. Peaky Blinders, Wiedźmin; filmów, gier i szeroko pojętej sfery artystycznej, kreatywnej.

“Nie wiedzieli co to jest zostawić życie i oprzeć się
Na niepewnych planach po tanich gramach
Zrobię dla ciebie wszystko jeśli chcesz stąd odejść
A jak Thomas Shelby położę głowę
I albo padnie strzał i wtedy padnę”

Kartky – Tak jak Ty

Monotematyczność?

Trzecim atutem Kuby jest rzecz, która dla niektórych jest właśnie na plus – dla innych wręcz przeciwnie. Tematyka tudzież monotematyczność. Trzeba przyznać, że Kartky jest bardziej „smutnym raperem” a jego tematyka krąży głównie wokół mrocznych historii, smutku życia. Potrafi o tym nawijać nawet w „wesołych” klimatach bitu – np. najnowsze „Bajki robotów”. Zdarzają się głosy mówiące o tym, że Kuba popadł w monotematyczność a jego przewodnią wiadomością do przekazania jest ból. Znajduje to jednak swoich sympatyków, którzy potrafią w tych wersach znaleźć ukojenie czy nawet podnoszą się tym na duchu. Jednocześnie jednak można znaleźć utwory, które są bardziej „imprezowe” typu „Holy water”, „Outside”.

Klimat emocji

Niewątpliwą cechą przyciągającą ludzi do Kartky’ego jest też umiejętność wytwarzania w odbiorcy emocji. Czy są to te przewodnie, smutne utwory czy też rzeczy luźniejsze, miłosne, nasączone metaforami – każdy z nich wywołuje emocje a więc wywołuje odbiór. Jest to chyba jeden z ważniejszych celów do osiągnięcia dla artysty – jeżeli jego twory wywołują coś, cokolwiek. Miłość, wzburzenie, radość, smutek. Ale nie jest obojętne.

“Kiedy zabraknie mi Ciebie jak dziś
Wyglądałaś tak ładnie
Czarne Vansy i jeans
Mieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pić
Ja jestem nikim, a nie kurwa jestem jak nikt”

Kartky – koszmar minionego lata

Jakub stworzył środowisko wiernych odbiorców, którym nie jest obojętny i vice versa. Zdarzyło mi się być na koncertach Jakuba (głównie podczas trasy Nowego Kina z Emesem) i ma on bardzo dobry kontakt z odbiorcami. Samonapędzająca się machina, dzięki której zawsze będzie o Kartky’m głośno.

One love, wariaty?

5 Komentarze

  1. Jak najbardziej one love wariatko, jego płyty zrobiły wiele dobrego dla mnie między innymi pomogly ogarnąć psychikę oraz shadowplay znalazł we mnie talent jakim jest pisane wierszy

  2. Oczywiście one love oos🖤 Są kawałki Kuby które naprawdę pomagają, zresztą to dzięki “niemanieba” zmieniłam swoje zdanie jeżeli chodzi o polski rap – całe życie myślałam, że to paplanina o dupach, imprezach i dragach. Niestety nadal jest morze właśnie takich raperów i ich tekstów o niczym, ale są też panowie w tej polskiej rapgrze, w tym niewątpliwie Kuba, którzy naprawdę potrafią swoją muzyką wkradać się w najgłębsze zakamarki duszy. No i ten głos, ahhhh gdyby tak raz zaszeptał mi na żywo do ucha…😄💗

1 Trackback / Pingback

  1. Maciek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*