Ile waży drogi dres? [Rap Rodzi Refleksje #6]

małpa drogi dres

Zeszły tydzień solidnie mnie rapowo rozczarował, więc w szóstej odsłonie cyklu złamiemy zasady i sięgniemy bardziej w przeszłość. W czasie cofnął się też Małpa w swoim najnowszym singlu “Drogi dres”.

Znasz jego styl? Daje teksty z głębi serca.

I to niezmiennie od wielu lat, choć Małpa nie jest najpłodniejszym artystą na scenie. Od niezapomnianego debiutu w 2009 roku – “Klika numerów o czymś” – wydał zaledwie dwa albumy. “KNOC”, przez wielu uznawany jest za najlepszy polski nielegal, czy nawet najlepszy album w historii polskiego hip-hopu. Choć ta płyta ma też swoich krytyków, ja zaliczam się do grupy, która ją ubóstwia.

Moje uwielbienie do debiutu Małpy sprawiało zawsze, że trudno było mi od razu przekonać się do jego późniejszych solowych projektów. Zawsze musiałem się z nimi przez jakiś czas docierać. Chyba tylko singiel “Nie wiem co będzie jutro” kupił mnie z miejsca i od razu dołączył do mojej rotacji regularnie zapętlanych kawałków.

Natomiast, kiedy ten czas już upływał, przekonałem się zarówno do “Mówi”, jak i do “Blur”. Podobną drogę, choć w wersji przyspieszonej, przeszedłem z kawałkiem “Drogi dres”.

Komu nie marzył się drogi dres?

“Drogi dres” promuje najnowszą płytę Małpy. Premiera “Bóg nie gra w kości” przewidziana jest na 1 kwietnia, a preorder zamówić można na stronie malpa.pl. Więcej o samym albumie przeczytać możecie w artykule, który opublikowaliśmy przy okazji premiery pierwszego singla. We wspomnianym tekście, przedstawiałem jedynie suche fakty, dotyczące kawałka “Drogi Dres”. Teraz, chciałbym raczej skupić się na mojej opinii i zrodzonych przez ten utwór przemyśleniach.

Kawałek opowiada przede wszystkim o dzieciństwie Małpy. Przedstawia też szarość czasów jego dorastania na Toruńskim osiedlu. Jego perspektywa chłopaka z biedniejszej rodziny, który stara się wpasować swoim zachowaniem i wyglądem do rówieśników, nie jest z pewnością obca tym, dla których powrót do lat 80′ i 90′ jest też powrotem do ich dzieciństwa.

A więc nie dla mnie. Urodziłem się i wychowałem już w XXI wieku. Mam jednak wrażenie, że opisywane przez Małpę w “Drogim dresie” historie odnieść możemy też do czasów bardziej współczesnych, nieskażonych bezpośrednio zamieszaniem wokół transformacji ustrojowej i gospodarczej w naszym kraju.

Toalety na zewnątrz i echa przeszłości

“Chciałem tylko żeby klasa nie patrzyła na mnie z góry, więc zmieniałem według zasad – bluzy, buty i fryzury”

Nie brzmi znajomo? Nigdy nie zdarzyła mi się sytuacja, w której nie zapraszałem do siebie kolegów z klasy, bo wstydziłem się toalety na korytarzu bloku (ja taki układ znam przede wszystkim z hosteli i serialu “Świat Według Kiepskich”). Natomiast – dostosowywanie się do panującej mody by nie odstawać od rówieśników i być równie cool jak oni? To coś, czego dane mi było doświadczyć i obserwować.

Sam dość wcześnie w swoim życiu zdałem sobie sprawę, że nie warto w tej pogoni za popularnością wśród rówieśników brać udział i nie ma nic złego w wyróżnianiu się (do pewnego stopnia i nie w sposób sztuczny). Zanim jednak dojrzałem do tego, brałem udział w tej samej codziennej walce co wszyscy. Myślę, że trudno byłoby nie brać. Mam nawet wrażenie, że z ubiegiem lat to zjawisko się nawet powiększa, a najmłodsi są coraz mocniej wsiąknięci w wir konsumpcjonizmu.

Być może wynika to z tego, że patrzę już na wszystko z pewnej perspektywy, tak jak Małpa w “Drogim dresie”. Łukasz mówi wprost, że wtedy chciał się przypodobać tym, których dziś już nie lubi, których unika. Z tym też się zgadzam. Ludzie, którzy w podstawówce wydawali się być fajni, dziś stanowią dla mnie przeciwieństwo osoby interesującej. To bardzo trafna obserwacja, rezonująca bezpośrednio z procesem dojrzewania.

Puentą kawałka jest jednak chyba ostatni wers z refrenu. Małpa rapuje, że choć krytycznie może spoglądać na swoje zachowanie z przeszłości i jakiekolwiek emocje temu powrotowi nie będą towarzyszyć – te doświadczenia wciąż są w nim żywe i są ważnym elementem kształtującym jego osobowość.

“Ale to do mnie wraca, nie powiem, że mam to gdzieś / Bo dalej siedzi we mnie tamten biedny chłopak”

Mateusz Trojnar


Rap Rodzi Refleksje – cykl cotygodniowych felietonów autorstwa Mateusza Trojnara, których założeniem jest przelanie na tekst refleksji, do których prowodyrem jest jakiś konkretny, opublikowany ostatnio utwór.

Sprawdź inne teksty z cyklu!

followrap patronite

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*