emes milligan  yush

Czy to YUSH?… czyli Emes Milligan – “YUSH.”

10 maja, 2019 Mateusz Trojnar 0

eśli los znów miałby się zapętlić, album „YUSH.” powinien odnieść relatywny sukces. Autor płyty mówi, że nigdy nie czuł bardziej, że to jego czas i że czuje się jakby znów wydawał pierwszy album. Ma przesłanki ku takiemu myśleniu, bo album się broni – muzycznie i lirycznie, a utrzymanie balansu między tymi dwoma aspektami jest jego najmocniejszą stroną.

przyłu vbs stowarzyszenie umarłych raperów okładka

“Bilet w jedną stronę” do mainstreamu… czyli Przyłu & VBS “Stowarzyszenie Umarłych Raperów”

14 kwietnia, 2019 Mateusz Trojnar 4

Jak znaleźć idealną wypadkową dwóch stylów i połączyć to w świetną płytę? Tak jak zrobili to VBS i Przyłu na „Stowarzyszeniu Umarłych Raperów”, wydanym w QueQuality. Różnorodne brzmienia, kawałki klimatyczne i „bangiery”, emocje wylewające się z (zazwyczaj) bardzo dobrych tekstów autorstwa tych młodych chłopaków – to wszystko znajdziemy na ich wspólnym projekcie.

jeden heaven okładka

“W bani mam plany… czyli JEDEN “Heaven””

28 marca, 2019 Mateusz Trojnar 2

W tej recenzji opowiem wam o doświadczeniach, które nie są dostępne dla każdego. Pierwszy legal Jednego – młodego, świeżo zwerbowanego do QueQuality rapera – różni się całkowicie w odbiorze, w zależności od sposobu w jakim go słuchasz. Dokładniej, jedynie posiadanie fizycznego wydania sprawia, że jesteś w stanie w pełni odebrać zawarte na płycie treści. O co właściwie chodzi? Później.