n

Żabson to ziomal? (FENOMENalnie)

18 czerwca, 2020 Aleksandra Kot 0

W dzisiejszym cyklu artysta, który budzi sporo kontrowersji swoimi utworami, również w moim odczuciu. Ostatnio lubię sobie stawiać wyzwania, dlatego właśnie dziś na tapetę wlatuje raper, który wcale nie jest mi zbytnio bliski. Coś jak White2115. Ale musi być w nim coś fascynującego, skoro przyciąga tłumy.

o

Rockowy raper. White 2115 (FENOMENalnie!)

11 czerwca, 2020 Aleksandra Kot 1

W dzisiejszym cyklu na warsztat postaram się wziąć artystę, który nie gości w moim codziennym odsłuchu muzyki. Raper, który raczej nie jest mi szczególnie bliski, ale jednak coś sprawia, że jak jego hity włączają mi się w playliście – nie przewijam, a jak prowadzę samochód to nawet się przyjemniej jedzie.

o

Zadziwiający fenomen. Bedoes. (FENOMENalnie)

4 czerwca, 2020 Aleksandra Kot 3

W dzisiejszym cyklu raper, którego fenomen jest dla mnie jednocześnie zrozumiały i kompletnie zadziwiający. Odnoszę bardzo mieszane uczucia co do tego twórcy, ale nie można odmówić mu dużego zainteresowania jego muzyką i w ogóle postacią.

o

Niebanalny styl – Adi Nowak. (FENOMENalnie!)

28 maja, 2020 Aleksandra Kot 0

W dzisiejszym cyklu FENOMENalnie postaram się przybliżyć fenomen rapera, którego sama się trochę jeszcze uczę. Znam twórczość, ciekawi mnie ta postać swoim niebanalnym stylem, ale tak naprawdę nigdy nie zagłębiałam się w jego utwory tak jak, mam wrażenie, powinnam.

n

Złota Owca? Paluch. (FENOMENalnie!)

14 maja, 2020 Aleksandra Kot 0

Dziś w cyklu raper, który ma niesamowitą siłę przebicia i coś tak charyzmatycznego, że nie dość, że potrafi dotrzeć do tłumów to jeszcze wpłynąć na ich percepcję pewnych spraw odnośnie innych raperów, życia w Polsce, polityki i celebrytyzacji tworów hip-hopowych. Często kojarzony jako „przewodnik” po jedynych i słusznych racjach.

o

Co się tak spinasz? Spinache. (FENOMENalnie!)

7 maja, 2020 Aleksandra Kot 0

Sylwetka rapera w dzisiejszym cyklu przysparza mi zarówno dużo emocji, ale jednocześnie trochę problemów. Osobiście mam do niego odczucia podobne do Vixena. Szanuję, lubię twórczość, ale o nim, niestety, zapominam.. A może nie powinnam?

Łona i Webber, recenzja, Śpiewnik domowy

Czy z Łoną i Webberem można znaleźć wspólny język? – Recenzja „Śpiewnika domowego”

3 maja, 2020 Aleksandra Kot 1

Aktualne płyty wychodzące w polskim hip-hop’ie często nie zaskakują niczym nowym, wręcz odpychają monotonią czy też prostymi rymami. Oczywiście nie wszystkie, ale wyłapać w tej mieszaninie krążek, który zachęci Cię do zostania z nim na dłużej bądź wciągnie w inny, na pierwszy rzut oka skomplikowany świat, ale niesamowicie ciekawy jest niewątpliwie trudno. Tutaj z pomocą przychodzi od wielu lat wręcz niezawodny duet rapersko producencki – Łona i Webber.